Baza wiedzy
Najnowsze

DPR w BDO 2026: 30+ najczęstszych pytań i odpowiedzi
Od 1 stycznia 2026 roku wnioskowanie o DPR, EDPR i DPR-GD odbywa się wyłącznie przez system BDO. Przepisy się nie zmieniły – zmienił się sposób ich realizacji. I właśnie to "jak" generuje dziś najwięcej pytań.
W kwietniu zorganizowaliśmy webinar poświęcony nowemu modułowi. Wzięło w nim udział aż 209 osób, a na czacie webinaru pojawiło się ponad 40 pytań – od podstaw prawnych i terminów, przez role poszczególnych podmiotów, po szczegóły techniczne i obsługę błędów.
Anna Michalska-Gawin, Environmental Manager z 20-letnim doświadczeniem w obszarze ochrony środowiska, odpowiedziała na nie na żywo. Poniżej zebraliśmy 30+ najczęściej zadawanych pytań wraz z jej odpowiedziami.
Cała wiedza w jednym miejscu, oparta na konkretnych pytaniach wszystkich aktorów rynku, realnych wyzwaniach i niejasnościach, które pojawiły się w praktyce.
Jeśli szukasz ogólnego wprowadzenia do tematu DPR i poziomów recyklingu, zacznij tutaj: DPR w 2026: co to jest, kogo dotyczy i jak wnioskować po zmianach w BDO.
Natomiast jeśli już zaczynasz pracę z nowym modułem, albo utknąłeś na konkretnym kroku – to jest artykuł dla Ciebie. Znajdziesz w nim:
- Podstawy prawne i terminy
- Role w procesie i zasady wnioskowania
- Techniczne aspekty wypełniania wniosków
- Korekty, błędy i odrzucenia
Jeśli interesuje Cię konkretne zagadnienie, możesz skorzystać z nawigacji po lewej lub wyszukać interesujący Cię temat poprzez skrót klawiszowy Ctrl + F (Windows/Linux) lub Cmd + F (macOS). Przyjemnej lektury!
Podstawy prawne i terminy
Czy zmieniły się przepisy lub ustawowe terminy wnioskowania o DPR/EDPR?
Nie, treść przepisów (art. 23 i 24 ustawy o gospodarce opakowaniami i odpadami opakowaniowymi) nie uległa zmianie. Cyfryzacja wprowadza jedynie nowe narzędzie operacyjne w postaci modułu w BDO, zastępując dotychczasową formę papierową.
Od kiedy należy wnioskować o DPR/EDPR wyłącznie przez BDO?
Obowiązek cyfrowego wnioskowania w zakresie DPR, EDPR oraz DPR-GD wszedł w życie 1 stycznia 2026 roku.
Jakie dokumenty obejmuje nowy moduł w BDO?
Moduł obsługuje dokumenty DPR, EDPR oraz DPR-GD.
Do kiedy należy złożyć wniosek o DPR/EDPR?
Obowiązuje termin ustawowy – do 30 dni od zakończenia kwartału, w którym odpady zostały przekazane do recyklingu.
Jak dokładnie liczyć 7 dni na wystawienie dokumentu przez recyklera?
Pytanie zadane na czacie webinaru: czyli ja jako recykler liczę 7 dni od zatwierdzenia wniosku? Miały przychodzić powiadomienia z BDO że wpłynął wniosek - taką informację otrzymałam na chacie z BDO - powiadomienia nie przychodzą
Termin 7 dni liczy się jako dni kalendarzowe, a nie robocze. Czas ten biegnie od momentu wpłynięcia wniosku do systemu (momentu wysłania go przez wnioskującego), a nie od momentu jego zatwierdzenia przez recyklera.
Użytkownicy muszą sami monitorować system i sprawdzać statusy, ponieważ brak powiadomień wymusza ręczną kontrolę.
Zachęcamy do zgłaszania braków i problemów technicznych bezpośrednio do Instytutu Ochrony Środowiska (IOŚ). Takie sygnały od użytkowników realnie wpływają na rozwój BDO i zwiększają szansę na szybkie wprowadzenie potrzebnych usprawnień i poprawek.
Na czym polega tryb fakultatywny?
To dodatkowy, nieobowiązkowy tryb rozliczenia DPR/EDPR, dostępny po upływie terminu obligatoryjnego (30 dni), trwający do 2 miesięcy po zakończeniu kwartału. Ma zastosowanie do tzw. wolnych mas, czyli odpadów u recyklera, o które nikt nie zawnioskował w terminie podstawowym.
Jak wygląda obsługa wniosków “na wolne masy/nadwyżki” w trybie fakultatywnym?
Pytanie zadane na czacie webinaru: #1 Jesteśmy Recyklerem, kto wystawia wniosek na ilości pozostałe do przekazania do OOO, pozostają KPO od różnych dostawców, jak je zaciągać, czy może wniosek i DPR będzie bez KPO? #2 Czy wiadomo jak powinien wyglądać proces sprzedaży "nadwyżek"?
Wniosek składa najczęściej OOO, na podstawie informacji od recyklera o dostępnych masach. Jeśli posiadacz odpadów samodzielnie wnioskuje o “nadwyżki” na zlecenie organizacji, występuje on jako wnioskujący, wskazując tę organizację jako podmiot przejmujący dokument.
Rozliczenie odbywa się na podstawie niewykorzystanych mas w ewidencji, bez powiązania z konkretnymi KPO.
Wnioskując w systemie BDO:
- zaznaczany jest tryb z art. 23 ust. 6a (dedykowany checkbox dla DPR) lub z art. 24 ust. 4a (dla EDPR)
- nie wskazuje się KPO
- podaje się: kody oraz ilości odpadów
Recykler może wystawić DPR/EDPR wyłącznie na podstawie złożonego wniosku (brak możliwości działania „z własnej inicjatywy”) i ma na to 7 dni od wpływu wniosku.
Role w procesie i zasady wnioskowania
Kto jest uprawniony do złożenia wniosku o DPR/EDPR w systemie BDO?
Wniosek poprzez BDO składa ostatni posiadacz odpadów, który przekazał odpady bezpośrednio do recyklingu:
- w imieniu wprowadzającego produkty w opakowaniach, organizacji odzysku opakowań lub organizacji samorządu gospodarczego (dla DPR, EDPR spoza GD),
- w imieniu podmiotów związanych z systemem odpadów komunalnych – odbierających odpady, prowadzących instalację komunalną, PSZOK lub gminy (dla DPR/EDPR z GD),
- w swoim imieniu, jeśli jest jednym z ww. podmiotów.
Kto w organizacji może przygotować i wysłać wniosek?
Wniosek może przygotować użytkownik podrzędny lub główny, ale przycisk „wyślij” widzi i może kliknąć wyłącznie użytkownik główny (analogicznie jak w sprawozdaniach).
Czy wytwórca odpadów powinien składać wniosek do zbierającego przez BDO?
Pytanie zadane na czacie webinaru: Na jakiej podstawie mają być wystawiane jeszcze wnioski o DPR do zbierających odpady w formie papierowej skoro pkt 4 u.o. mówi, że wnioski są sporządzane za pośrednictwem BDO
Nie. Wnioskowanie przez BDO odbywa się tylko na ostatnim etapie łańcucha (posiadacz – recykler). Relacje pomiędzy wytwórcą a zbierającym mogą nadal opierać się na zleceniach (na podstawie art. 23 ust. 8 ustawy, art. 24 ust. 7). Takie zlecenie odbywa się poza systemem BDO (np. przez platformę ZEME 360, mailowo lub w innej wybranej formie) i nie jest tożsame z systemowym „wnioskiem”.
{{cta1}}
ZEME 360 automatycznie generuje gotowe zlecenie z podpiętymi KPO. Uzupełniasz tylko informacje kontaktowe i klikasz “wyślij”. Zlecenie trafia bezpośrednio na maila zbierającego.
Zero ręcznego kompletowania dokumentów. Wszystkie informacje w jednym miejscu. Pełna kontrola nad procesem: masowe zarządzanie statusami zleceń, notatki, eksport do Excela – wszystko w jednej zakładce.
Jak korzystać?
To bardzo proste i zajmuje kilka minut – tutaj pokazujemy jak moduł działa krok po kroku.
Jeśli potrzebujesz więcej informacji lub chcesz dopiero zacząć korzystać z platformy ZEME 360, skontaktuj się z nami przez formularz kontaktowy.
Kim jest „przejmujący dokument” w module BDO?
Jest to podmiot, któremu dokument jest potrzebny do rozliczenia poziomów recyklingu – najczęściej organizacja odzysku opakowań lub wprowadzający samodzielnie rozliczający obowiązek.
Kto jest „przejmującym dokument” w przypadku odpadów komunalnych (DPR-GD)?
Pytanie zadane na czacie webinaru: Wiecie coś na temat niezgodności wniosków w BDO, tj. brak miejsca do wprowadzenia danych na rzecz Organizacji odzysku w przypadku DPR z GD, czy coś poprawią?
Przejmującym dokument mogą być: podmiot odbierający odpady komunalne od właścicieli nieruchomości, podmiot prowadzący instalację komunalną lub podmiot prowadzący PSZOK (zgodnie z art. 23 ust. 5 ustawy).
Podmioty te, na podstawie art. 23 ust. 10b, udostępniają dokumenty w BDO organizacjom odzysku opakowań lub wprowadzającym produkty w opakowaniach, wpisując ich dane po kliknięciu przycisku „Udostępnij”. Dokumenty DPR GD są wtedy dla nich dostępne w osobnej zakładce „Udostępnione dokumenty”.
Czy recykler może wystawić DPR/EDPR samodzielnie (bez wniosku)?
Nie, w systemie BDO przycisk „wystaw dokument” aktywuje się dopiero po otrzymaniu wniosku.
Jak przekazać DPR/EDPR firmie, która nie jest w BDO „przejmującym”?
Pytanie zadane na czacie webinaru: Jeżeli firma Y składa wniosek do recyklera za pośrednictwem BDO, ale wytwarzającym była firma X, która wnioskowała do firmy Y, to w jaki sposób firma Y po otrzymaniu dokumentu DPR od recyklera może przekazać go firmie X?
Wystarczy pobrać dokument w formacie PDF z BDO i wysłać go e-mailem. Nie ma już obowiązku przesyłania wersji papierowych.
Kto widzi dokument przed jego zatwierdzeniem?
Gdy recykler wystawi dokument, jest on od razu widoczny dla Urzędu Marszałkowskiego, nawet jeśli wnioskujący jeszcze go nie zaakceptował. Organizacja odzysku zobaczy go dopiero po ostatecznej akceptacji przez wnioskującego.
Gdzie we wniosku wskazać wytwórcę odpadu?
Pytanie zadane na czacie webinaru: Jesteśmy firmą, która odbiera odpady od innych firm, często firmy potrzebują wniosek na organizację odzysku. Gdzie możemy na wniosku DPR wskazać tą firmę od której odebraliśmy odpad?
Nie ma możliwości ani konieczności wskazywania we wniosku DPR firmy, od której bezpośrednio odebrano odpady.
W opisanym procesie należy postąpić w następujący sposób:
- Firma, od której odbierany jest odpad, powinna zlecić Twojej firmie (jako kolejnemu posiadaczowi) przekazanie odpadów do recyklingu oraz pozyskanie dokumentów DPR.
- Twoja firma składa wniosek do recyklera, wskazując jako podmiot przejmujący (beneficjenta dokumentu) konkretną organizację odzysku wybraną przez Twojego klienta.
- W samym wniosku i dokumencie DPR widoczne będą wyłącznie dane wnioskodawcy (ostatniego posiadacza), recyklera oraz wybranego podmiotu uprawnionego (np. organizacji odzysku).
- Po wystawieniu dokumentu w systemie BDO, wystarczy pobrać go w formacie PDF i przesłać e-mailem do firmy, od której odebrano odpady lub uzyskało się zlecenie przekazania odpadów do recyklingu.
Na kogo powinien wnioskować podmiot dokonujący eksportu lub WDT odpadów przy EDPR?
Pytanie zadane na czacie webinaru: Wystawiam EDPR na odpady, które przekazujemy do recyklera za granicę. Czy wiecie Panie w jaki sposób w tej chwili mogę wystawić EDPR? Mam wnioskować 'na siebie' i na podstawie wniosku wystawić EDPR?
To zależy od roli podmiotu wnioskującego. Jeśli firma samodzielnie rozlicza poziomy recyklingu i jest uprawniona do wnioskowania, może złożyć wniosek „na siebie” i na tej podstawie wystawić EDPR. Jeśli natomiast rozliczenie odbywa się przez organizację odzysku, to ona powinna być wskazana jako podmiot przejmujący dokument. Zasady pozostają takie same jak dotychczas – kluczowe jest to, na czyje zlecenie i na czyją rzecz wystawiany jest dokument.
Techniczne aspekty wypełniania wniosków
Ile miejsc po przecinku należy podawać przy masie odpadów?
Należy stosować cztery miejsca po przecinku, zgodnie z zapisami w ewidencji odpadów (KEO, KPO). Dotychczasowe rozporządzenie dot. wzorów DPR i EDPR nakazujące trzy miejsca nie ma już mocy prawnej.
Które Karty Przekazania Odpadów (KPO) można zaciągnąć do wniosku?
Do wniosku kwalifikują się wyłącznie karty o statusie „potwierdzony transport”. Muszą to być karty, dla których przejęcie odpadu nastąpiło w kwartale, którego dotyczy wniosek.
Czy można zawnioskować o większą masę niż na KPO?
Nie, system nie pozwala na wpisanie masy większej niż ta widniejąca na karcie przekazania. Można jednak zawnioskować o część masy z danej karty.
Czy można wykorzystać jedną KPO w kilku wnioskach? Czy można podzielić masy na karcie?
Pytanie zadane na czacie webinaru: Co jeśli dla jednego kodu 150102 w ramach jednej KPO mam przekazane kilka rodzajów odpadów folia dla której zbierający jest równolegle recyklerem a dla butelki PET jest tylko zbierającym? Czy mogę podzielić taką KPO?
Tak — system BDO pozwala na podział masy z jednej KPO. Przy składaniu wniosku można wykorzystać tylko część masy z danej karty, a pozostała ilość pozostaje dostępna do kolejnych wniosków.
W praktyce:
- dla części trafiającej bezpośrednio do recyklera (np. folia) składa się wniosek o DPR w BDO, wskazując odpowiednią część masy z KPO
- dla części przekazanej do zbierającego (np. PET) należy wystawić zlecenie do zbierającego poza BDO (np. przez ZEME 360); następnie zbierający, jako ostatni posiadacz, składa wniosek do właściwego recyklera w systemie BDO
System kontroluje, aby łączna masa wykorzystana z KPO nie przekroczyła wartości z karty.
Czy system pozwala na zbiorcze zaciąganie KPO?
W standardowym module BDO każdą kartę należy klikać i zaciągać pojedynczo, co może spowalniać proces przy dużej liczbie dokumentów.
Czy nadal trzeba dołączać papierowe oświadczenia o zanieczyszczeniach?
Nie. System BDO zawiera dedykowane pole na wskazanie strat (zanieczyszczeń), co eliminuje konieczność przesyłania dodatkowych oświadczeń.
O czym trzeba pamiętać przy EDPR (eksport lub wewnątrzwspólnotowa dostawa odpadów opakowaniowych)?
Już na etapie wnioskowania trzeba wiedzieć, czy odpady zostały przetworzone w kraju, czy za granicą, aby wybrać właściwy typ wniosku.
O co chodzi z wnioskowaniem bez numeru KPO?
Jest to możliwe tylko w trybie art. 23 ust. 6a lub art. 24. ust. 4a (termin fakultatywny do 2 miesięcy po kwartale), gdy np. organizacja odzysku wnioskuje o masy, o które nikt inny nie wystąpił w terminie obligatoryjnym. Wówczas w BDO zaznacza się odpowiedni checkbox, który blokuje konieczność wybierania KPO.
Korekty, błędy i odrzucenia
Ile razy można skorygować wniosek?
System przewiduje tylko jednorazową możliwość korekty i dotyczy ona wyłącznie masy odpadów.
Co jeśli we wniosku jest inny błąd niż masa (np. zły kod)?
Pytanie zadane na czacie webinaru: jedna korekta dotyczy błędnej masy na wniosku, a jeżeli błąd dotyczy np niewskazania KPO to można korygować więcej razy?
W takiej sytuacji wniosek musi zostać trwale odrzucony przez recyklera lub wycofany przez wnioskującego (jeśli nie został jeszcze zaakceptowany przez recyklera), a następnie złożony ponownie.
Co zrobić, gdy recykler odrzuci wniosek do korekty?
Wnioskujący musi zadziałać szybko, ponieważ czas na wystawienie dokumentu przez recyklera (7 dni) liczy się od pierwotnej daty wpływu wniosku.
Co zrobić, jeśli wniosek z błędem został zaakceptowany przez recyklera?
Jeśli recykler zaakceptował wniosek i wystawił DPR, wnioskodawca może jeszcze odrzucić dokument (DPR) na etapie swojej akceptacji – dopóki go nie zatwierdzi, proces nie jest zakończony.
Jeśli błąd dotyczy masy, można jednorazowo zrobić korektę na dotychczasowym wniosku. Jeśli dotyczy czegoś innego niż masa (np. błędny podmiot, brak KPO), konieczne jest trwałe odrzucenie wniosku i złożenie nowego (o ile nie minął termin ustawowy).
Czy system wysyła powiadomienia o odrzuceniu wniosku?
Obecnie BDO nie wysyła powiadomień mailowych o wpłynięciu wniosku lub jego odrzuceniu. Niektóre informacje wskazują, że taka funkcja może się pojawić, ale na ten moment zaleca się ręczne sprawdzanie statusów.
Od kiedy liczy się 7 dni na wystawienie dokumentu DPR/EDPR w przypadku korekty?
Termin 7 dni liczy się od pierwotnej daty wpłynięcia wniosku, a nie od daty jego poprawienia.
Czy można podmienić dokument DPR/EDPR po jego zatwierdzeniu przez obie strony?
Nie, po zatwierdzeniu przez obie strony dokument jest ostateczny i widoczny dla Urzędu Marszałkowskiego oraz podmiotu przejmującego dokument.
Co z kartami KPO wystawionymi w 2025 roku, ale przejętymi w styczniu 2026?
Obecnie w systemie występuje problem techniczny – karty z numeracją z 2025 roku mogą nie być widoczne przy tworzeniu wniosków za pierwszy kwartał 2026. Istnieje ryzyko, że te masy "przepadną", chyba że ministerstwo wprowadzi poprawkę lub zostanie zastosowany tryb wnioskowania bez KPO (art. 23 ust. 6a, art. 24 ust. 4a).
__________________________________________
Nowy moduł DPR w BDO to zmiana, która dotknęła wszystkich uczestników procesu. System jest nowy, dokumentacja skąpa, a terminy nie czekają.
Część mechanizmów działa sprawnie. Część – jak brak powiadomień, limit jednej korekty czy problem z kartami KPO z 2025 roku – wymaga dodatkowej czujności i ręcznego monitorowania.
Jak każdy nowy proces, pierwsze miesiące będą wymagać oswojenia. BDO będzie się rozwijać w odpowiedzi na zgłaszane problemy, a użytkownicy coraz sprawniej zarządzać systemem. Czy cyfryzacja wnioskowania realnie usprawni ekosystem DPR? Przekonamy się wkrótce.
Jeśli chcesz szybko i wygodnie zlecać wnioskowanie zbierającym, wypróbuj ZEME 360. Platforma automatycznie tworzy zlecenia na podstawie KPO, a gotowy dokument wysyłasz do zbierającego mailowo, jednym kliknięciem. Wypróbuj platformę już teraz, lub skontaktuj się z nami w celu umówienia wdrożenia.

DPR w 2026: co to jest, kogo dotyczy i jak wnioskować po zmianach w BDO

DPR w 2026: co to jest, kogo dotyczy i jak wnioskować po zmianach w BDO
Artykuł pierwotnie opublikowany w 2025 roku, zaktualizowany w marcu 2026 o kluczowe zmiany dotyczące elektronicznej obsługi DPR w systemie BDO, obowiązujące od 1 stycznia 2026 r.
Z tego artykułu dowiesz się:
- Czym jest obowiązek osiągania poziomów recyklingu i kogo dotyczy
- Co to jest DPR i EDPR oraz jak działają w praktyce
- Co konkretnie zmieniło się od 1 stycznia 2026 r. — papier odchodzi, wchodzi BDO i wnioskowanie w całości elektroniczne
- Jak krok po kroku złożyć wniosek o DPR/EPDR w systemie BDO
- Jak wygląda sytuacja cenowa na rynku DPR/EDPR w 2026 roku
Artykuł powstał przy współpracy z ekspertką ZEME, Anną Michalską-Gawin.
W kwietniu zorganizowaliśmy także webinar poświęcony nowemu modułowi. Wzięło w nim udział aż 209 osób, a na czacie webinaru pojawiło się ponad 40 pytań – od podstaw prawnych i terminów, przez role poszczególnych podmiotów, po szczegóły techniczne i obsługę błędów. Najczęściej zadawane pytania i odpowiedzi na temat DPR w BDO znajdziesz w dedykowanym artykule.
Podstawowa wiedza o dokumentach potwierdzających recykling
Kogo dotyczy obowiązek osiągania poziomów recyklingu?
Obowiązek przestrzegania poziomów recyklingu dotyczy każdego podmiotu zarejestrowanego w BDO, który w ramach bieżącego raportowania wykazuje wprowadzanie produktów w opakowaniach na rynek. Ważne: nie chodzi tylko o producenta — każdy sklep, który pakuje produkty (np. na potrzeby wysyłki), również podlega temu obowiązkowi.
Wymagane poziomy recyklingu odpadów opakowaniowych rosną co roku, zgodnie z unijnymi dyrektywami.
Reasumując: jeśli wprowadzasz na rynek produkty w opakowaniach, musisz osiągnąć odpowiednie poziomy recyklingu dla odpadów opakowaniowych powstałych z tych opakowań. Jeśli tego nie zrobisz — płacisz opłatę produktową.
Jak wygląda współpraca z organizacją odzysku opakowań?
Wprowadzający może zgłosić się do organizacji odzysku opakowań, podając masę i rodzaj opakowań wprowadzonych na rynek. Na tej podstawie oraz ustawowego poziomu recyklingu wyliczana jest masa odpadów, którą trzeba poddać recyklingowi i udokumentować za pomocą DPR/EDPR.
Podpisując umowę z organizacją, przenosisz na nią obowiązek zapewnienia tych poziomów. Organizacja kontaktuje się z recyklerami i firmami odbierającymi odpady opakowaniowe w celu pozyskania DPR/EDPR. Recykler wystawia dokumenty DPR, a dokonujący eksportu lub wewnątrzwspólnotowej dostawy odpadów opakowaniowych, EDPR – potwierdzenie, że określona masa odpadów trafiła do recyklingu. Dokumenty te są następnie przekazywane podmiotowi zobowiązanemu do wykazania poziomów recyklingu.
Ceny za DPR/EDPR różnią się w zależności od kodu odpadu, wolumenu i bieżącej sytuacji rynkowej — o tym więcej w dalszej części artykułu.
Co to jest DPR i EDPR?
DPR (dokument potwierdzający recykling) to formalne potwierdzenie, że określony odpad opakowaniowy został poddany recyklingowi zgodnie z obowiązującymi standardami. EDPR to jego odpowiednik dla odpadów eksportowanych lub przekazanych w ramach wewnątrzwspólnotowej dostawy.
Najważniejsze zasady:
- DPR/EDPR może być wystawiony kwartalnie
- Wniosek o DPR/EDPR należy złożyć nie później niż 30 dni od zakończenia kwartału, w którym odpady przekazano do recyklingu
- Recykler wystawia DPR (a dokonujący eksportu lub wewnątrzwspólnotowej dostawy odpadów opakowaniowych EDPR) w ciągu 7 dni od otrzymania wniosku
- DPR/EDPR jest wystawiany w systemie BDO w postaci cyfrowej, a nie jak dotychczas w wersji papierowej
DPR w BDO od 2026 roku: co się zmieniło i dlaczego to ważne?
Przez lata branża czekała na cyfryzację dokumentów potwierdzających recykling. Kolejne terminy były przekładane — najpierw na 2023, potem na 2025. Od 1 stycznia 2026 r. zmiana wreszcie weszła w życie.
Q4 2025 rozliczałeś jeszcze na starych zasadach. Od Q1 2026 — wszystko przez BDO.
Instytut Ochrony Środowiska uruchomił w systemie BDO w Module Potwierdzeń dwie sekcje dot. DPR/EDPR:
1. WNIOSKI, gdzie znajdziemy trzy rodzaje dokumentów:
- DPR (recykling odpadów opakowaniowych)
- DPR GD (recykling odpadów opakowaniowych pochodzących z gospodarstw domowych)
- EDPR (eksport lub wewnątrzwspólnotowa dostawa w celu recyklingu)
2. ZAŚWIADCZENIA I DOKUMENTY, gdzie znajdziemy odrębne dokumenty wystawione dla ww. rodzajów wniosków.
Jeśli złożysz wniosek papierowy do podmiotu wystawiającego DPR/EDPR z datą po 1 stycznia 2026 r. — nie zostanie rozpatrzony. Bez wyjątków.
Warto podkreślić: sam fakt uruchomienia modułu nie oznacza, że cały rynek DPR/EDPR przeszedł do BDO. Część dokumentów nadal funkcjonuje poza systemem i tak zostanie przez cały 2026 rok. Chodzi m.in. o:
- potwierdzenia recyklingu odpadów powstałych z produktów (nie opakowań) — np. opon, olejów
- zaświadczenia dotyczące zużytego sprzętu elektrycznego i elektronicznego (ZSEiE)
- dokumenty związane z bateriami i akumulatorami
Również same zlecenia przekazania odpadów do recyklingu i pozyskania dokumentów DPR/EDPR, o których mowa w art. 23 ust. 8 oraz art. 24 ust. 7 ustawy z dnia 13 czerwca 2013 r o gospodarce opakowaniami i odpadami opakowaniowymi (t.j. Dz. U. z 2025 r. poz. 870, ze zm.) pozostają jak dotychczas - poza BDO.
Jeśli obsługujesz któryś z tych strumieni — sprawdź aktualności na stronie bdo.mos.gov.pl, bo przepisy mogą się jeszcze zmieniać. Oficjalne instrukcje do Modułu Potwierdzeń pobierzesz bezpośrednio ze strony BDO: dla DPR, dla EDPR, oraz dla DPR GD.
{{cta1}}
Wnioskowanie przez BDO odbywa się tylko na ostatnim etapie łańcucha (posiadacz – recykler). Relacje pomiędzy wytwórcą a zbierającym nadal opierają się na zleceniach (na podstawie art. 23 ust. 8 ustawy, art. 24 ust. 7). Takie zlecenie odbywa się poza systemem BDO (np. przez platformę ZEME 360, mailowo lub w innej wybranej formie) i nie jest tożsame z systemowym „wnioskiem”.
ZEME 360 automatycznie generuje gotowe zlecenie z podpiętymi KPO. Uzupełniasz tylko informacje kontaktowe i klikasz “wyślij”. Zlecenie trafia bezpośrednio na maila zbierającego.
Zero ręcznego kompletowania dokumentów. Wszystkie informacje w jednym miejscu. Pełna kontrola nad procesem: masowe zarządzanie statusami zleceń, notatki, eksport do Excela – wszystko w jednej zakładce.
Jak korzystać?
To bardzo proste i zajmuje kilka minut – tutaj pokazujemy jak moduł działa krok po kroku.
Jeśli potrzebujesz więcej informacji lub chcesz dopiero zacząć korzystać z platformy ZEME 360, skontaktuj się z nami przez formularz kontaktowy.
Jak złożyć wniosek o DPR w BDO? Przewodnik dla wnioskujących
Zanim zaczniesz, upewnij się, że masz aktywne konto w BDO oraz odpowiednie uprawnienia. Przygotować wniosek może wyłącznie użytkownik przypisany do konta BDO podmiotu wnioskującego, a wysłać wniosek i wystawić DPR/EDPR wyłącznie użytkownik główny.
Krok 1. Wejdź do właściwej sekcji. Po zalogowaniu na swoje konto w BDO znajdź w menu bocznym zakładkę Potwierdzenia, a w niej Wnioski. Zobaczysz podział na typy dokumentów. Wybierz właściwy: DPR, DPR GD albo EDPR, w zależności od tego, co chcesz złożyć. Konieczne jest wcześniejsze ustalenie z odbiorcą gdzie odpad został przetworzony – w Polsce (DPR), czy za granicą (EDPR).
Krok 2. Utwórz nowy wniosek. Na liście wniosków zobaczysz przycisk + Nowy wniosek. Kliknij go, żeby otworzyć formularz.
Krok 3. Wypełnij dane. Formularz pyta o: rok i kwartał, dane Twojej firmy jako posiadacza odpadów, dane adresata wniosku (recyklera), dane dla kogo jest przeznaczony dokument (zazwyczaj będzie to wybrana organizacja odzysku), kod odpadu oraz powiązane karty KPO, gdzie występujesz w roli Przekazującego odpady do wybranego adresata.
To ostatnie pole jest kluczowe i zarazem najbardziej czasochłonne: każdą KPO trzeba pojedynczo podpiąć do wniosku.
Uwaga: do wniosku można załączyć wyłącznie KPO o statusie “Potwierdzony transport”, pamiętając jednocześnie, że powinniśmy uwzględnić jedynie te KPO, dla których potwierdzenie przejęcia przez recyklera odbyło w tym kwartale, na który wnioskujemy.
Krok 4. Sprawdź masy. Jeśli masa odpadów z KPO wymaga zmniejszenia, wejdź w Opcje → Edytuj przy konkretnej pozycji. Zrób to zanim złożysz wniosek, po złożeniu edycja nie jest możliwa (dopiero po odrzuceniu wniosku przez odbierającego możliwa jest jednorazowa korekta masy).
Krok 5. Złóż wniosek. Gdy dane się zgadzają, kliknij Złóż wniosek, a następnie potwierdź akcję w oknie dialogowym. Wniosek trafia do recyklera ze statusem Złożony.
Krok 6. Pobierz gotowy dokument Po tym jak recykler zaakceptuje wniosek, wróć na listę i pobierz DPR przez Opcje → Pobierz. Dokument jest gotowy — bez drukarni, bez poczty, bez czekania na kopertę.
Gdzie leży prawdziwe wyzwanie?
Sam interfejs BDO nie jest skomplikowany - szczególnie z perspektywy wnioskującego. Problem pojawia się przy skali. Jeden wniosek z kilkoma KPO? Kwadrans. Sto wniosków, każdy z kilkunastoma kartami? Realnie kilka godzin żmudnego, ręcznego klikania, bez możliwości operacji zbiorczych.
Będzie to specjalnie uciążliwe dla doradców środowiskowych, obsługujących w ten sposób ręcznie wielu klientów.
System ma też kilka ograniczeń technicznych. Ryzyko błędów pojawia się też przy samym wyborze KPO do wniosku. BDO pozwala załączyć wyłącznie karty ze statusem “potwierdzony transport”, ale nie weryfikuje, czy dotyczą odpadów przyjętych do recyklingu w odpowiednim kwartale. Ograniczeniem jest też tylko jedna możliwa korekta wniosku ze względu na masę.
Zmieniła się też jedna istotna zasada: BDO nie pozwala edytować daty wystawienia DPR wstecz. W poprzednich rozwiązaniach zewnętrznych taka korekta była technicznie możliwa. Dziś system datuje dokument zgodnie ze stanem faktycznym w momencie wystawienia i nie ma od tego odstępstwa. Wystawiający DPR/EDPR ma zatem 7 dni od faktycznego wpłynięcia do niego wniosku w systemie BDO.
Sytuacja rynkowa: ceny DPR/EDPR w 2025 i 2026 roku
Rynek DPR przeszedł w ostatnich latach przez poważne turbulencje – ceny DPR/EDPR dla niektórych frakcji rosły kilkukrotnie rok do roku, a dostępność wolnych mas była nieprzewidywalna. W 2024 roku sytuacja zaczęła się stabilizować: organizacje odzysku coraz częściej kontraktowały się na cały rok, a coraz więcej podmiotów aktywnie wnioskowała o DPR/EDPR zamiast biernie czekać.
W 2025 trend się utrzymywał. Ceny DPR/EDPR wyraźnie spadły w porównaniu do szczytu z lat 2022–2023. Rynek się normalizował.
W 2026 możemy spodziewać się ponownego wzrostu cen, szczególnie w trzecim i czwartym kwartale. Będzie to wynikać z ograniczonej dostępności wolnych mas, których część „przepadnie” ze względu na początkowy chaos operacyjny.
Część posiadaczy odpadów początkowo zrezygnuje z wnioskowania z powodu nowych, niejasnych zasad. We wnioskach mogą pojawiać się KPO z niewłaściwych kwartałów, a wiele kart nie będzie mogło zostać uwzględnionych ze względu na brak potwierdzenia transportu. Możliwe są także pomyłki dotyczące organizacji odzysku opakowań wskazanej we wniosku.
Zarabianie na DPR/EDPR — co się zmieniło?
W poprzednich latach obrót dokumentami DPR/EDPR był dla wielu podmiotów realnym źródłem przychodu. Ceny za wolne masy potrafiły być wielokrotnie wyższe niż koszty obsługi. W 2025 ta opcja praktycznie zniknęła. Spadające ceny i większa dostępność DPR/EDPR na rynku sprawiły, że zarobek na ich sprzedaży był marginalny lub nieopłacalny.
Wprowadzenie nowego sposobu wnioskowania – a konkretnie: rozbieżności interpretacyjne, pytania bez odpowiedzi, chaos oraz brak jasnych wytycznych od MKiŚ – mogą wpłynąć na istotny wzrost cen DPR/EDPR, szczególnie w drugim półroczu 2026 roku.
Warto o tym wiedzieć, jeśli dotychczas uwzględniałeś przychody z DPR/EDPR w planowaniu finansowym działu ochrony środowiska.
Podsumowanie: co musisz wiedzieć przed złożeniem wniosku o DPR/EDPR za Q1 2026
- Od 1 stycznia 2026 r. wnioski o DPR i EDPR składasz wyłącznie przez BDO – papier nie jest już akceptowany.
- Wniosek może przygotować wyłącznie użytkownik przypisany do BDO podmiotu wnioskującego, a wysłać tylko użytkownik główny.
- Moduł Potwierdzeń w BDO działa, ale przy dużej liczbie KPO każdą kartę trzeba wprowadzać osobno i weryfikować jej status – to czas, który warto zaplanować.
- Daty wnioskowania się nie zmieniły – masz 30 dni od końca kwartału. Dla Q1 2026 oznacza to termin do końca kwietnia.
- Ceny DPR/EDPR mogą znacząco wzrosnąć, szczególnie w drugim półroczu.
Masz pytania o DPR/EDPR lub chcesz sprawdzić, jak ZEME 360 może usprawnić ten proces w Twojej firmie? Skontaktuj się z nami.
{{cta1}}

Byli dyrektorzy Action i Pepco dołączają do ZEME

Byli dyrektorzy Action i Pepco dołączają do ZEME
Spółka ZEME obsługująca w zakresie gospodarki odpadowej przemysł i sieci handlowe, w tym takie firmy takie jak Eurocash, Dealz czy Żabka, przyspiesza swój rozwój dzięki zaangażowaniu nowych inwestorów.
Do firmy dołączają dwaj doświadczeni menedżerowie stojący za sukcesami jednych z największych sieci retailowych w regionie. Sławomir Nitek, były dyrektor generalny Action Polska, oraz Matthew Lythgoe, były CFO Grupy Pepco, zdecydowali się wesprzeć ZEME od strony doradczej oraz kapitałowej, dołączając do grona inwestorów spółki. To ważne wzmocnienie nie tylko kompetencyjne, ale i strategiczne - szczególnie w kontekście planowanej ekspansji i dalszego skalowania działalności spółki.
Wiedza i doświadczenie z rynku retail
Sławomir Nitek to menedżer z ponad 20-letnim doświadczeniem w obszarze handlu. Przez ostatnie lata odpowiadał za dynamiczny rozwój sieci Action w Polsce - od wprowadzenia marki na rynek, przez budowę struktur operacyjnych, aż po ekspansję do ponad 300 sklepów w całym kraju oraz rozwój biznesu w Czechach, na Słowacji i w Austrii. Wcześniej był związany między innymi z Netto.
Jak sam przyznaje, decyzja o zaangażowaniu się w ZEME była efektem osobistych obserwacji i praktycznych doświadczeń. – Gdy po raz pierwszy usłyszałem o ZEME, od razu zrozumiałem, że spółka rozwiązuje problem, z którym przez lata mierzyłem się w dużych organizacjach. Gospodarka odpadami to obszar wymagający, złożony pod względem regulacyjnym, proceduralnym i organizacyjnym, a jednocześnie często pozbawiony odpowiednich zasobów wewnętrznych. ZEME upraszcza ten proces, automatyzując działania, porządkując dokumentację i przejmując znaczną część odpowiedzialności operacyjnej. To rozwiązanie, którego sam kiedyś szukałem. Dlatego zdecydowałem się nie tylko objąć rolę doradczą, ale również zaangażować kapitałowo, bo wierzę w potrzebę i skalowalność tego modelu. – komentuje Sławomir Nitek.
Finanse, strategia, skalowalność
Z kolei Matthew Lythgoe to ekspert z wieloletnim doświadczeniem w zarządzaniu finansami, budowaniu strategii i skalowaniu organizacji. Jako CFO Pepco Group, współtworzył ekspansję jednej z najszybciej rozwijających się sieci detalicznych w Europie, a wcześniej zdobywał doświadczenie m.in. w PwC. Obecnie pełni także rolę doradcy strategicznego w funduszach private equity. W ZEME będzie wspierał strategiczny rozwój spółki oraz projektowanie skalowalnych modeli biznesowych dedykowanych segmentowi retail.
– Z perspektywy mojego doświadczenia jako CFO, gospodarka odpadami to nie tylko kwestia kosztów, choć te nadal mają ogromne znaczenie. W retailu nawet drobne oszczędności per sklep mogą przekładać się na setki tysięcy złotych w skali całej sieci. ZEME pozwala te oszczędności realnie wygenerować, a przy tym odciąża zespół operacyjny. Co więcej, wpisuje się w cele ESG, które dziś są często równie istotne, jak rentowność. Zdecydowałem się dołączyć do ZEME również jako inwestor, bo widzę spółkę z solidnym produktem, działającą w rosnącym rynku i z zespołem, który naprawdę rozumie potrzeby klientów. – komentuje Matthew Lythgoe.
Cyfrowa rewolucja w zarządzaniu odpadami
Dla firm z sektora retail zarządzanie odpadami przestaje być marginalnym tematem, a coraz częściej staje się realnym wyzwaniem operacyjnym, kosztowym i wizerunkowym. Polska firma ZEME odpowiada na tę potrzebę, oferując innowacyjne i kompleksowe wsparcie w outsourcingu gospodarki odpadowej – od odbioru, przez logistykę, po dokumentację i raportowanie. Wszystko to wspierane jest przez autorską platformę ZEME 360, która pozwala zarządzać całym procesem w sposób zintegrowany i zgodny z przepisami, w tym integrację z bazą BDO, automatyzację zleceń odbioru, generowanie dokumentów KPO i KEO, a także monitorowanie wolumenów oraz dostęp do rynkowych indeksów cen surowców wtórnych.
Dzięki temu, firmy mogą znacząco ograniczyć koszty operacyjne, zredukować ryzyka i realizować cele w ramach strategii ESG. Z rozwiązań ZEME korzystają już m.in. Eurocash, Dealz czy Żabka, a spółka obsługuje dziś ponad 5000 lokalizacji w całej Polsce oraz intensywnie rozwija zarówno stronę operacyjną, jak i technologiczną, przygotowując się do dalszej ekspansji na rynku krajowym i zagranicznym.
- Zarządzanie odpadami w sieciach handlowych staje się coraz bardziej złożone i wymagające, szczególnie w kontekście planowanego wdrożenia systemu kaucyjnego. Mamy w związku z tym ambicję ustanowienia standardu rynkowego. Do tego potrzebne będzie połączenie mocnych kompetencji technologicznych z doświadczeniem i wyczuciem biznesowym. Sławomir i Matthew są dla nas strategicznym wzmocnieniem w tych obszarach – komentuje Kacper Adamowicz, CEO ZEME.
Odpady jako obszar strategiczny
Dołączenie do ZEME dwóch doświadczonych liderów branży retail to nie tylko znaczące wzmocnienie kompetencyjne, ale też wyraźny sygnał, że zarządzanie odpadami przestaje być jedynie technicznym i operacyjnym obowiązkiem. Coraz częściej postrzegane jest jako obszar strategiczny - taki, w którym przecinają się interesy regulacyjne, technologiczne i biznesowe. To właśnie tam rodzą się przewagi konkurencyjne, przez lepsze dane, niższe koszty, zgodność z przepisami i realny wpływ na realizację celów ESG. W tym kontekście polska spółka ZEME buduje nie tylko narzędzie operacyjne, ale partnerstwo wspierające transformację całych organizacji.

Gospodarka odpadami w sieciach: logistyka własna czy outsourcing?

Gospodarka odpadami w sieciach: logistyka własna czy outsourcing?
W momencie, kiedy koszty rosną, gdy na gospodarkę odpadami potrzeba coraz więcej zasobów, kluczowe staje się pytanie: czy optymalnym rozwiązaniem jest wożenie odpadów własną logistyką czy outsourcing.
Wspólnie z agencją badawczą Keralla Research, przebadaliśmy ponad 100 sieci handlowych food i non-food w kontekście zarządzania odpadami. Dylemat logistyki własnej i outsourcingu jest jednym z tematów, który omawiamy w obszernym, darmowym raporcie.
Z badania wynika, że na współpracę z zewnętrzną firmą w zakresie obsługi gospodarki odpadowej decyduje się 78 proc. sieci handlowych, przy czym 65 proc. powierza ten obszar innemu podmiotowi w całości, a 13 proc. decyduje się część odpadów wywozić we własnym zakresie. Wyłącznie samodzielnie (własnym transportem) odpady wywozi 22 proc. badanych.

Firmy, które odpady wożą do własnych magazynów, wskazują trzy główne argumenty:
1. logistyka własna jest tańsza,
2. na rynku brakuje partnera, który byłby w stanie sprostać ich oczekiwaniom,
3. sami lepiej zajmujemy się tym tematem.

Wydaje się więc, że takie rozwiązanie obniża koszty i zwiększa przychody - jednak za pewną cenę. Zwróćmy też uwagę, że pozostałe dwa argumenty wskazują raczej na brak odpowiedniego partnera i przekonanie, że firma zewnętrzna nie zapewni odpowiedniej jakości. W skrócie, sieci nie widzą wśród odbiorców odpadowych takich podmiotów, które zapewniłyby im pożądany standard. Niezależnie od skali działalności (od kilkudziesięciu do kilkuset placówek), wskazują na brak jednego, kompleksowego rozwiązania, które umożliwiłoby obsługę gospodarki odpadami w sposób zintegrowany. W wielu przypadkach każda placówka działa niezależnie, wybierając lokalnych dostawców usług wywozu odpadów, co wymaga nakładów czasu na wyszukiwanie i weryfikację firm w różnych lokalizacjach. Wynika to jednak m.in. z faktu, że część placówek jest wynajmowana w dużych centrach handlowych (które rządzą się innymi prawami, np. to zarządca odpowiada za odpady), a część to mniejsze lokale, gdzie punktów handlu jest mniej lub jest to tylko jeden.

Co więc bardziej opłaca się wybrać: logistykę własną czy outsourcing? Przeanalizujmy plusy i minusy obu rozwiązań.
Logistyka własna do centrum dystrybucyjnego - plusy
22% sieci wybiera logistykę własną do centrum dystrybucyjnego - czyli wozi odpady własną flotą (auta, które służą do transportu towarów, są jednocześnie wykorzystywane do wożenia odpadów).
Daje to 3 podstawowe korzyści:
- Niższe koszty operacyjne
Logistyka zwrotna jest często tańsza niż korzystanie z zewnętrznego operatora.
- Dodatkowe przychody
Centra Dystrybucyjne mogą sprzedawać surowce wtórne (np. makulaturę) bezpośrednio do recyklera. Często CDki i tak już sprzedają surowce wytwarzane na miejscu, w tym modelu dostają większy wolumen.
- Szczelność i kontrola nad odpadem
Odpady pozostają pod pełną kontrolą firmy, co minimalizuje ryzyko wycieku (np. nielegalnego porzucenia odpadów), ale i pozwala śledzić transparentnie drogę odpadu.
Logistyka własna do centrum dystrybucyjnego - minusy
Wejście w model logistyki własnej jest też długim i czasochłonnym procesem, który wymaga sporo nakładów. Należy bowiem:
- Uzyskać zezwolenia na zbieranie odpadów w magazynie/centrum dystrybucyjnym.
Proces może trwać nawet trzy lata, biorąc pod uwagę konieczność uzyskania wcześniej decyzji o uwarunkowaniach środowiskowych. Ponadto wymaga kontaktu z kilkoma instytucjami (Prezydent Miasta lub Starostwo Powiatowe, Państwowa Straż Pożarna, WIOŚ, Sanepid, Urząd Marszałkowski), a następnie przejścia pozytywnie kontroli, zainwestowania w wizyjny monitoring miejsc magazynowania odpadów oraz zapłaty zabezpieczenia roszczeń dla magazynowanych odpadów. W niektórych przypadkach uzyskanie decyzji jest niemożliwe (np. ze względu na warunki techniczne obiektu, ograniczenia lokalizacyjne lub brak akceptacji ze strony operatora magazynu). Szczególnie starsze obiekty czy magazyny współdzielone z innymi najemcami mają ograniczoną przestrzeń, co utrudnia wygospodarowanie miejsca na magazynowanie odpadów.
- Przygotować magazyn od strony technicznej i procesowej.
Aby magazyn spełniał wymogi formalne i mógł służyć jako miejsce zbierania odpadów, potrzebne będą:
- inwestycje (belownica, prasokontener, pojemniki),
- wygospodarowanie przestrzeni w magazynie (często kosztem innych obszarów) – w magazynach współdzielonych z innymi najemcami może to być problematyczne,
- przygotowanie specjalnych stref magazynowych zgodnych z wymogami przepisów p.poż. (odpowiednie strefy pożarowe, zachowanie stosowanych odległości i wysokości magazynowanych odpadów) i o odpadach (np. utwardzone podłoże, system zabezpieczenia przed wyciekiem),
- zapewnienie odpowiednich slotów czasowych na rozładowanie pojazdów zwożących odpady ze sklepów przed ich ładowaniem w modelu cross-dock,
- zapewnienie odpowiedniej przepustowości ruchu pojazdów (TIRy wywożące odpady do ich finalnych odbiorców).
- Przygotować (i zatrudnić) personel.
Potrzebne będą osoby do belowania, magazynowania i załadunku, ale również osoby, które zajmą się dokumentacją i raportowaniem - obsługą BDO, bieżącą ewidencją i kontrolą ilości i jakości odpadów.
- Przygotować sklepy.
Czyli kupić małe belownice lub rollery (jeśli zbieramy luzem) oraz wypracować i wdrożyć procesy gromadzenia odpadów (jak je belować, przechowywać, oznaczać).
- Przygotować procesy administracyjne.
Dokumentację związaną z odpadami można zlecić, ale można również samodzielnie prowadzić ewidencję odpadów w systemie BDO, jak również składać wymagane prawem sprawozdania. Do tego będzie potrzebna albo inwestycja w program do obsługi BDO, albo rozwijanie takiego narzędzia wewnętrznie (w wewnętrznym IT), albo manualna ewidencja bezpośrednio w BDO, która może wymagać kolejnych etatów.
- Obsługiwać kontrole organów zewnętrznych,
które często są długotrwałe i stresujące. Czasem ich konsekwencją są kary administracyjne za gospodarkę odpadami niezgodną z warunkami posiadanej decyzji.
Podsumowując:
Transport i zbieranie odpadów własną logistyką wymaga sporo nakładów. Obarczony jest też pewnymi trudnościami operacyjnymi: harmonogramem odbiorów spiętymi z harmonogramem dostaw czy punktem krytycznym, jakim staje się magazyn (jeśli przestanie odbierać odpady z powodu awarii belownicy, pożaru, utraty zezwolenia, blokuje całą logistykę). Innymi słowy, transport odpadów usztywnia logistykę sieci: obniża koszt zarządzania odpadami, ale stanowi dodatkowe obciążenie logistyczne, które może wpływać na inne wymiary funkcjonowania sieci. Dodatkowym wyzwaniem są kontrole i ryzyko kar administracyjnych..
Outsourcing - plusy
65% sieci powierza gospodarkę odpadową innemu podmiotowi w całości. Przemawiają za tym znaczące argumenty:
- Szybki start
Na podstawie naszych doświadczeń, wdrożenie zajmuje 1-3 miesiące (w zależności od skali, liczby sklepów). Nie trzeba zajmować się formalnościami (np. zdobywaniem zezwoleń).
- Optymalny proces
Różni partnerzy odmiennie podchodzą do współpracy, ale w najbardziej optymistycznym scenariuszu outsourcując zarządzanie odpadami można spodziewać się:
• audytu odpadowego i propozycji optymalnego odbioru obsługi,
• odbiorów według harmonogramów lub na zlecenie,
• doradztwa w zakresie potrzebnego sprzętu oraz zaopatrzenia w nie sklepów,
• obsługi administracyjnej (BDO, KPO, KEO),
• narzędzi cyfrowych do zarządzania odpadami i raportowania.
- Zarządzanie ryzykiem
Outsourcing gwarantuje ciągłość odbiorów, niezależnie od zdarzeń losowych. Niektórzy partnerzy zapewniają również narzędzia do monitoringu, dzięki czemu cały proces jest transparentny.
Outsourcing - minusy
W porównaniu z własną logistyką i sprzedawaniem surowca na własną rękę do instalacji, outsourcing może okazać się droższy, jednak kalkulując koszt warto wziąć pod uwagę nie tylko cenę, jaką możemy otrzymać za surowiec, ale także koszty operacyjne (np. etaty) oraz ryzyko poniesienia kar administracyjnych związanych z działalnością zbierania odpadów. Zaledwie 11% sieci przyznało, że liczy koszty operacyjne zarządzania odpadami - skupiają się raczej na cenie za surowiec.
Drugim minusem jest brak pełnej kontroli: sporo zależy tu od zaufania, jakim możemy obdarzyć partnera, trzecim - trudności z jego znalezieniem.
Które rozwiązanie wybrać?
Odpowiedź na to pytanie zależy od indywidualnej sytuacji każdej sieci. W naszym raporcie, podsumowujemy oba rozwiązania, porównując je pod kątem wyselekcjonowanych kryteriów, takich jak czas wdrożenia, koszty, ryzyka, itp:

Poza omówionym w artykule dylematem, raport porusza także inne kwestie dotyczące gospodarki odpadami w sieciach, takie jak największe wyzwania w retailu, sposoby na radzenie sobie z nimi, oraz nadchodzące trendy i zmiany.
Darmowy raport jest gotowy do pobrania tutaj.
Zachęcamy także do kontaktu z naszym zespołem, który pomoże dobrać najlepsze rozwiązanie dla Twojej sieci handlowej.
Sprawdź więcej

Przedsiębiorcy bardzo często popełniają ten błąd. Uważaj, bo nie każdy odpad można zakwalifikować jako komunalny

Przedsiębiorcy bardzo często popełniają ten błąd. Uważaj, bo nie każdy odpad można zakwalifikować jako komunalny
W gospodarstwach domowych sprawa jest prosta: najczęściej mamy w nich do czynienia z typowymi odpadami komunalnymi, które wytwarzane są na drodze codziennej eksploatacji nieruchomości i wynikają z działań jej mieszkańców. Czy podobnie może być w firmie? Owszem, jest to nawet częsta sytuacja, ale w tym przypadku istnieje dość cienka granica pomiędzy sposobem rozpoznawania kwalifikowalności tego, co ląduje w kontenerze. Dlatego dziś przyglądamy się scenariuszom związanym z odróżnieniem odpadów komunalnych od przemysłowych, a także analizujemy sytuację prawną dotyczącą tego tematu.
Z artykułu szybko się dowiesz:
- Czym jest odpad komunalny?
- Kto jest upoważniony do podpisywania umów z firmami?
- Kiedy powinno się zgłosić wytwarzanie odpadów przemysłowych?
- Dlaczego przedsiębiorcy popełniają błędy dotyczące rodzaju odpadów?
- Jakie kary grożą tym, którzy podczas kontroli wykażą nadużycia w zakresie kwalifikowania odpadów oraz związanych z nimi umów i sposobem odbioru?
Zapraszamy do uważnej lektury!
Wszystko jako odpad komunalny. Czy aby na pewno?
Jaka jest najprostsza definicja odpadów komunalnych? W tym celu należy przyjrzeć się gospodarstwom domowym. W szczególności będzie nas interesował ich charakter, skład, sposób wytwarzania. To nieprawda, że w każdej firmie powstają „śmieci przemysłowe”, chociaż można zakładać, że dzieje się tak w większości miejsc. Posłużmy się dwoma przykładami, dla zobrazowania tego mechanizmu:
Przykład 1 – sklep komputerowy
Podczas prowadzenia osiedlowego sklepu ze sprzętem IT, regularnie odprowadzane są w niewielkich ilościach różnego rodzaju odpady. Najczęściej jest to tektura pochodząca ze zbiorczych opakowań z dostawy, folia typu stretch, pudełka kartonowe po sprzęcie oraz różnego rodzaju śmieci wyrzucane przez pracowników w trakcie dnia pracy (np. opakowania po żywności). W tym przypadku charakter, niewielka ilość, częstotliwość odprowadzania i skład odpadów kwalifikuje je jako komunalne.
Przykład 2 – zakład produkujący meble
Podczas procesów produkcyjnych związanych z wytwarzaniem mebli na wymiar (z różnych materiałów), zakład produkcyjny gromadzi odpady o różnym charakterze. Są to między innymi resztki płyt MDF, opakowania po farbach, skrawki tworzywa sztucznego, elementy metalowe i inne tego typu. W tym przypadku trudno mówić o odpadzie komunalnym – będzie on kwalifikowany zdecydowanie jako inny niż komunalny, ze względu na ilość oraz szkodliwość dla środowiska.
Warto zdawać sobie sprawę, że sytuacja taka, jak w przykładzie drugim jest analogiczna w wielu innych branżach, w których obserwujemy produkcję: spożywczej, hutniczej, farmaceutycznej czy motoryzacyjnej. Wspólnym mianownikiem jest najczęściej masa takich odpadów, która jest zdecydowanie wyższa, niż w przypadku komunalnych. Co więcej, nie pozostają one neutralne dla środowiska. Dodatkowo warto pamiętać o istnieniu tzw. grupy odpadów niebezpiecznych, które podlegają odrębnym regulacjom i podczas ich wytwarzania należy zwracać szczególną uwagę na ich przechowywanie, dokumentację z tym związaną oraz działania logistyczne dotyczące odbierania.
Burmistrz, wójt, prezydent miasta – to oni są odpowiedzialni za kontrolę
Komu podlegają przedsiębiorcy oraz właściciele nieruchomości, kto ma możliwość przeprowadzenia kontroli i jaki organ powinien mieć pieczę nad podpisywaniem umów z firmami? Aby udzielić odpowiedzi na to pytanie, sięgnijmy do przepisów, a konkretnie zapisów, jakie prezentuje nam ustawa o utrzymaniu czystości i porządku w gminach, w szczególności artykuł 4a „porządek w gminach” oraz dość obszerny artykuł 6 „sposób wykonania obowiązku czystości i porządku […]”.
Z powyższych aktów wynika, że rada gminy:
- ustala (na drodze uchwały) górną stawkę za odbiór odpadów komunalnych, w tym tych zbieranych selektywnie (warto wspomnieć, że nieselektywne odpady zawsze będą droższe w odbiorze, co również wynika z uchwały),
- może, w drodze uchwały stanowiącej akt prawa miejscowego, postanowić o odbieraniu odpadów komunalnych od właścicieli nieruchomości, na których nie zamieszkują mieszkańcy, a powstają odpady komunalne
- musi zorganizować odbiór tychże odpadów,
- kontroluje zgodność postanowień umowy z ogólnie obowiązującymi przepisami.
Powyższe zależności dotyczą klasycznej sytuacji, gdy są odbierane odpady komunalne. Co jednak w momencie, gdy postanowimy skorzystać z usług firmy prywatnej zajmującej się wywozem śmieci, albo nie jesteśmy wytwórcą odpadów komunalnych? Wtedy mamy obowiązek wykazania się przed władzami gminy, poprzez udostępnienie przede wszystkim odpowiednich umów, jak również dowodów uiszczanych opłat (art. 6 ust. 1 pkt 2).
Odpad przemysłowy, a komunalny – dlaczego przedsiębiorcy uchylają się od prawidłowego gospodarowania?
Powodem uchybień, które są w Polsce wciąż bardzo częste, jest nierzadko niewiedza przedsiębiorców i brak edukacji związanej z gospodarowaniem odpadami. Drugą przyczyną są oczywiście chęci ograniczania kosztów – zdecydowanie łatwiej jest „wyrzucić śmieci”, błędnie nadając im charakter komunalny. W takim przypadku nie obowiązują nas wszystkie kwestie związane z rejestracją do BDO, nie musimy pilnować procedur związanych z magazynowaniem i zagospodarowaniem. Odpada konieczność opłacenia dodatkowych faktur, prowadzenia osobnej dokumentacji oraz wytyczenia osób odpowiedzialnych za działania z tym związane.
Tymczasem przy takim postępowaniu cierpi oczywiście środowisko: nie dajemy specjalistycznym jednostkom szans na ponowne przetworzenie odpadów (na drodze właściwych procesów recyklingowych), a niebezpieczne substancje trafiają w miejsca, w których trudno jest zrobić z nimi cokolwiek więcej.
Kary za odprowadzanie odpadów przemysłowych jako komunalne
Należy zdać sobie jednak sprawę z tego, że nadużycia nierzadko nie pozostają bez echa. Konsekwencje związane z nałożeniem grzywny lub administracyjnych kar pieniężnych mogą być bardzo bolesne dla portfela przedsiębiorcy, a w niektórych przypadkach nawet potrafią zagrozić płynności finansowej w firmie. Na pytania dotyczące skali zjawiska oraz kar odpowiada nasza ekspertka, Anna Michalska-Gawin, Environment Manager w firmie ZEME:
Jak duża jest skala problemu, patrząc z punktu widzenia osoby mającej bezpośredni kontakt z branżą? Czy w Polsce zjawisko błędnego kwalifikowania odpadów przemysłowych jako komunalne można uznać za nagminne?
Nie użyłabym słowa “nagminne”, aczkolwiek jeszcze kilka lat temu słowo to byłoby bardziej trafne niż dziś. Widzę znaczącą poprawę świadomości przedsiębiorców, głównie dzięki wprowadzeniu obowiązku ewidencji odpadów w BDO oraz przeprowadzanym kontrolom. Coraz więcej osób się szkoli, pyta, szuka odpowiedzi, a “poczta pantoflowa” dodatkowo zwiększa zakres rozpowszechniania wiedzy.
Jaki organ może kontrolować nasze odpady? Czy zazwyczaj jest to proces poprzedzony drogą formalną (np. poprzez pisemne wezwanie do wyjaśnień), lub też od razu pojawia się niespodziewana kontrola na miejscu?
Jeśli chodzi o odpady komunalne, to organem kontrolnym może być Straż Miejska jak i przedstawiciele wójta, burmistrza czy prezydenta danego miasta. Kwestie dotyczące odpadów innych niż komunalne zazwyczaj kontroluje WIOŚ, ale mogą to być również organy wydające decyzje w zakresie gospodarki odpadami tj. przedstawiciele prezydenta danego miasta, starosty czy marszałka. Jeżeli kontrole są planowane, to są zapowiedziane. Wówczas kontrolę wszczyna się nie wcześniej niż po upływie 7 dni i nie później niż przed upływem 30 dni od dnia doręczenia zawiadomienia o zamiarze wszczęcia kontroli. Natomiast kontrole na wniosek lub interwencyjne, są nieplanowane i niezapowiedziane.
Co grozi przedsiębiorcom, u których wykryto nieprawidłowości w zakresie klasyfikacji odpadów? Czy firma ma jakiś czas na „wykazanie skruchy” i wdrożenie właściwych procesów?
Chciałabym powiedzieć, że “wykazanie skruchy” jest wystarczające, ale niestety zarówno teoria, jak i praktyka pokazuje co innego. W przypadku kar zagadnienie również należy rozdzielić na te, które dotyczą braku bądź błędnej umowy na odbiór odpadów komunalnych, oraz te, które dotyczą ewidencjonowania odpadów innych niż komunalne. W przypadku, gdy umowa na odbiór odpadów komunalnych nie spełnia wymogów ustawowych tj. np. nie obejmuje co najmniej 5 podstawowych frakcji, wójt, burmistrz lub prezydent miasta wzywa strony umowy do usunięcia uchybień, w terminie określonym w tym wezwaniu. Nieusunięcie uchybień powoduje to, że umowa wadliwa wygasa, zaś organ wydaje z urzędu decyzję zobowiązującą wytwórcę do uiszczania opłat z zastosowaniem górnych stawek. Sam brak umowy grozi karą grzywny wg przepisów Kodeksu postępowania w sprawach o wykroczenia. Co do odpadów innych niż komunalne podlegających ewidencji, to nieprowadzenie ich ewidencji albo prowadzenie jej w sposób nieterminowy lub niezgodny ze stanem rzeczywistym, grozi karą administracyjną od 1000 zł do 1 000 000 zł.
Największy strach przedsiębiorcy może zostać rozwią

Makulatura: w Polsce drożej niż na Zachodzie! RAPORT luty 2023

Makulatura: w Polsce drożej niż na Zachodzie! RAPORT luty 2023
Luty niezmiennie pozostaje miesiącem, w którym rynek powraca na normalne tory, tuż po grudniowym szczycie i styczniowym spowolnieniu. W tym momencie jesteśmy wstępnie oszacować, jaki będzie cały pierwszy kwartał 2023. Analizując polski rynek, największym wyzwaniem dla papierni pozostaje ogromny wpływ eksportu surowców na ich dostępność lokalną. Przyjrzyjmy się szerzej obecnym trendom i sprawdźmy, jakie zachowania w lutym mogła być istotne dla dalszego rozwoju sytuacji.
W drugim miesiącu 2023 roku, nasz ekspert przeanalizował:
- zachowania eksportowe i związaną z tym sytuację na polskim rynku,
- nastroje w branży za naszą zachodnią granicą,
- ceny makulatury według indeksów.
Pamiętaj!Czytając ten artykuł, zyskujesz nasze spojrzenie na zachowania rynku, uzupełnione o analizę cenową indeksów makulaturowych. Ten artykuł ma przede wszystkim w sposób fachowy przybliżyć sytuację z lutego 2023, a tym samym dostarczyć prognoz na kolejne miesiące, łącząc twarde dane z subiektywną oceną specjalisty.
Zapraszamy do zapoznania się z raportem!
Surowca brakuje, bo jest sprzedawany za granicę
Ceny za makulaturę w Polsce pozostają na dość wysokim (spodziewanym) poziomie. Chociaż na przestrzeni miesiąca mogliśmy obserwować delikatne wahania, a nawet obniżki, to wciąż sytuacja pozostaje dość napięta. W ten sposób tworzy się szereg problemów dla całej branży, która – przypomnijmy – jeszcze nie otrząsnęła się po najgłębszych przemianach, jakie dotknęły ją w roku 2022.
Za komplikacje odpowiadają głównie firmy, które „wyczuły” makulaturową koniunkturę i postanowiły zarobić na skupowaniu bieżących zapasów (nie mylić z niedostępnymi obecnie nadwyżkami), sprzedając je dalej poza granice naszego kraju. Efekt? Surowiec w załadowanych po brzegi kontenerach ląduje głównie w krajach azjatyckich, wykazujących maksymalne zapotrzebowanie. Co ciekawe, eksperci przyglądający się tej sytuacji dostrzegli również, że część zapasów trafia nawet na… Kubę. To bardzo złe wieści dla polskich papierni, w których wciąż brakuje niektórych rodzajów makulatur, w szczególności białych 3.18 oraz 3.05.
Co to oznacza dla marcowych przewidywań?
Nie da się ukryć, że zakłady przetwórcze w Polsce będą musiały prędzej niż później rozwiązać ten problem. Sprawa ta ma podłoże czysto biznesowe i poniekąd spekulacyjne, więc zadaniem lobby makulaturowego będzie ponowne ściągnięcie zainteresowania dostawców na lokalny rynek. Może to oczywiście wiązać się z ponownymi podwyżkami cen, aczkolwiek zdaniem ekspertów nie powinniśmy się spodziewać rewolucji w tym zakresie. Póki co, spoglądamy w niedaleką przyszłość przez pryzmat stabilizacji; większe wahania nie są przewidywane.
W Niemczech jest taniej!
To nie koniec informacji powiązanych z eksportową sytuacją. Gdy spojrzymy na wykresy popularnej makulatury 1.04, to możemy zaobserwować, że na rynku niemieckim ceny są niższe niż w Polsce. Czy to oznacza, że za zachodnią granicą eksport przestał funkcjonować? Wręcz przeciwnie! Tam także obserwowany jest wzmożony ruch kontenerów z makulaturą drogą morską. Taka sytuacja występuje obecnie – co dość oczywiste – głównie na terenie północnych Niemiec.
Sekret tkwi jednak w tym, że zapasy w Niemczech były o wiele większe, niż te w Polsce. Stąd tamtejsze papiernie nie odczuwają ogromnych różnic, bo wciąż mają magazyny wypełnione materiałem, który mogą przetwarzać. Czy to się zmieni? W dłuższym terminie prawdopodobnie tak, bo w tym momencie pozyskiwanie surowców z rynku w Niemczech również nie jest zbyt obfite.
Jako ciekawostkę warto też podać, że nieco dalej, bo w istotnej ma makulaturowej mapie Europy Austrii, w lutym zaobserwowano znaczne zmniejszenie zainteresowania sortem 3.12. Powodem jest duży przestój największego odbiorcy CEK, czyli grupy MM.
Szybkie spojrzenie na indeksy
Zerkając na styczniowe indeksy EUWID, odnotowujemy:
1.02 – spadek o 6 euro,
1.11 – największy spadek w notowaniach: o 16 euro,
1.04 – symboliczny spadek o 3,5 euro,
2.06 – kontynuacja dużego spadku z grudnia, tym razem o 9 euro.
Szeroko patrząc na rynek makulatury możemy zatem zaobserwować, że wiele będzie tym razem zależało od skoncentrowanych działań wielu – również mniejszych – firm. To bardzo istotne, aby prowadzona była spójna polityka względem zagadnień dotyczących eksportu. Czy wygra chęć większego zysku, czy też może uda się doprecyzować działania wspierające lokalny rynek? Najbliższe miesiące powinny przynieść nam jasną odpowiedź na to pytanie.

Zmiany w prawie dla gospodarujących odpadami. Na co czekamy w 2023 roku?

Zmiany w prawie dla gospodarujących odpadami. Na co czekamy w 2023 roku?
Zmiany w prawie dla gospodarujących odpadami. Na co czekamy w 2023 roku?
System prawny w Polsce jest dość zawiły, bez chwili zawahania się potwierdzi to każdy prowadzący w tym kraju swoje działania biznesowe. Dlatego pierwszym krokiem każdego przedsiębiorcy powinno być dostosowanie własnej działalności do obecnych norm i zobowiązań. Zrozumienie wymogów ustawowych, unijnych i samorządowych, to najszybsza droga do uniknięcia kar i budowy solidnych fundamentów, również w zakresie gospodarowania odpadami. Czy to wystarczy? Dla bieżących potrzeb tak, ale najsprytniejsi zawsze starają się dowiedzieć więcej. Właśnie dla takich osób przygotowaliśmy wraz z naszą ekspertką zestawienie czterech najistotniejszych zmian prawnych w 2023 roku.
O czym dowiesz się z tego artykułu? Przeczytaj:
- Jakie nowości czekają nas w obrębie ustawy o gospodarowaniu odpadami?
- Co dalej z selektywnym zbieraniem odpadów budowlanych?
- Kto musi pamiętać o wygasających terminach zezwoleń?
- Czy długo wyczekiwany system kaucyjny zostanie wprowadzony w 2023 roku?
Pamiętaj, że informacje zawarte w tym artykule są jedynie wskazówką i naznaczeniem pewnych kwestii, które prawdopodobnie będą ulegały przemianom lub są w trakcie prac legislacyjnych. Warto wziąć je pod uwagę, szukając strategii na kolejne kwartały tego roku, nie zaprzestając jednocześnie śledzić oficjalnych informacji, które są najważniejszym i wiążącym źródłem dla każdego przedsiębiorcy.
Gospodarowanie odpadami – projekt zmian w ustawie
Dla podmiotów gospodarujących odpadami istotna wiadomość jest taka, że bieżący rok będzie obfitował w wiele zmian. Stanie się tak ze względu na zakończenie prac przygotowawczych związanych z nowym brzmieniem ustawy, które zostały zakończone pod koniec 2022 roku. W marcu 2023 sejm przegłosował zaproponowaną przez partię rządzącą nowelizację, bez uwzględnienia poprawek opozycji. Tym samym ustawa o obowiązkach przedsiębiorców w zakresie gospodarowania niektórymi odpadami oraz o opłacie produktowej trafiła do senatu i można spodziewać się jej rychłego wejścia w życie. Czego będzie dotyczyć? Oto najistotniejsze zmiany z punktu widzenia firm mających styczność z odpadami:
- Konieczność uzyskania wpisu w BDO przez punkty handlowe i gastronomiczne operujące na opakowaniach jednorazowych z tworzyw sztucznych. Nowa ustawa wprowadza świeżą kategorię, której obecność zmusi do zapoznania się z BDO dziesiątki tysięcy przedsiębiorców w Polsce.
- Zmiany w zakresie sprawozdawczości. W tym przypadku również mamy do czynienia z koniecznością ewidencjonowania produktów z tworzyw sztucznych o charakterze jednorazowym. Przedsiębiorcy wprowadzający do obrotu takie produkty będą zobowiązani również do uiszczenia opłat (20 groszy za kilogram).
- Zwiększone zapotrzebowanie na recyklat. Zawartość recyklatu w butelkach już w 2025 roku będzie wynosić minimum 25%, a pięć lat później – 30%. Z pewnością sytuacja ta pogłębi trend wzrostowy w zakresie popytu na określone odpady z tworzyw sztucznych.
Komentarz ekspertki ZEME:
Projekt ma na celu transpozycję do przepisów krajowych postanowień dyrektywy Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2019/904 z dnia 5 czerwca 2019 r. w sprawie zmniejszenia wpływu niektórych produktów z tworzyw sztucznych na środowisko. Termin na wdrożenie nowych przepisów upłynął 3.07.2021 r.
W projekcie zmiany ustawy można zauważyć zmianę niektórych definicji oraz dodane całkiem nowe. Wprowadzono m.in. obowiązek pobierania opłaty przez przedsiębiorców prowadzących jednostki handlu detalicznego, jednostki handlu hurtowego, jednostki gastronomiczne lub pakujących i oferujących napoje lub żywność za pomocą urządzenia vendingowego od nabywającego produkty jednorazowego użytku z tworzyw sztucznych wymienione w załączniku nr 6 do projektu ustawy będące opakowaniami lub napoje lub żywność pakowane przez danego przedsiębiorcę w te opakowania. Opłata nie będzie pobierana, gdy w jednostce są sprzedawane fabrycznie zapakowane produkty w opakowaniach, których dotyczy załącznik nr 6 do ustawy - wówczas to użytkownik końcowy będzie zobowiązany do opłaty. Ddatkowo przedsiębiorcy prowadzący jednostki handlu detalicznego, jednostki handlu hurtowego lub jednostki gastronomiczne będą mieli od 1.01.2024 r obowiązek zapewnienia nabywcom dostępności w sprzedaży opakowań wielokrotnego użytku lub opakowań wytworzonych z materiałów innych niż tworzywa sztuczne. Obowiązek ten nie dotyczy urządzeń vendingowych. Nowe przepisy przewidują zakaz wprowadzania do obrotu produktów jednorazowego użytku z tworzywa sztucznego (wymienionych w załączniku nr 7 do ustawy) oraz produktów wykonanych z oksydegradowalnych tworzyw sztucznych oraz nakaz zamieszczania na produktach lub ich opakowaniach (wymienionych w załączniku nr 8 do ustawy) stosowanych oznaczeń. W przypadku wprowadzania do użytku produktów jednorazowego użytku z tworzywa sztucznego wymienionych w załączniku nr 9 konieczne będzie ponoszenie kosztów związanych z zagospodarowaniem odpadów powstałych z tych produktów. Od 1.07.2024 r. zakrętki i wieczka wykonane z tworzyw sztucznych, w jednorazowych opakowaniach na napoje będących pojemnikami z tworzyw sztucznych o pojemności do trzech litrów, będą przymocowane do tych pojemników podczas etapu użytkowania napoju (z pewnymi wyjątkami).
Anna Michalska-Gawin — Environment Manager, ZEME
Uważni obserwatorzy roszad prawnych na rynku gospodarowania odpadami z pewnością już w 2021 roku zauważyli, że w zakresie segregacji odpadów budowlanych szykują się spore zmiany. Miało pojawić się aż sześć nowych frakcji, a nieprzestrzeganie obowiązku ich segregowania skutkowałoby nałożeniem dużych kar administracyjnych.
Dlaczego napisaliśmy, że „miało się pojawić”? Bo zakładana pierwotnie przez ustawodawcę data wejścia w życie 1 stycznia 2023 jest już nieaktualna – nowości zostały przesunięte na początek 2025 roku. Mimo wszystko podpowiadamy, że segregacją warto zainteresować się już teraz, pomimo braku nakazów prawnych i kar w tym zakresie. Takie postępowanie może okazać się dość intratne dla niektórych przedsiębiorców, ponieważ pewne materiały mają na rynku zdecydowanie większą wartość. Specjalną strategię związaną z maksymalizacją przychodów już dziś pomogą przygotować eksperci ZEME – zapraszamy do kontaktu! Również wcześniejsze przygotowanie się pod względem logistycznym na nadchodzące za niecałe dwa lata zmiany, z pewnością już teraz przyniesie korzyści w postaci lepszego przygotowania do nowych obostrzeń w 2025 roku.
Akt prawny:
Zmiany dotyczące ochrony środowiska mają tendencję do bycia ogłaszanymi niejako „przy okazji” innych spraw. Również w tym przypadku ustawodawca umieścił zapisy związane z przesunięciem terminów w akcie, który dotyczył rynku gazu.
O tym przedsiębiorcy muszą pamiętać: wygasające pozwolenia
Gdy w 2012 roku wprowadzona została zupełnie nowa ustawa o odpadach, wymusiła ona na pewnych grupach przedsiębiorców ścisłe zastosowanie się do nowego prawa. Jedną z konsekwencji była konieczność uzyskania pozwoleń na zbieranie lub przetwarzanie określonych odpadów. Co więcej – znacząca liczba takich dokumentów była wydawana do 2015 roku, dla wszystkich podmiotów ówcześnie „łapiących się” na nowe regulacje. Pamiętajmy, że ważność takich zezwoleń wynosi 10 lat, później wymagane jest ich odnowienie.
Oznaczałoby to, że część przedsiębiorców już jest… po terminie. Tak się jednak nie stało, bo ze względu na wiele trudności związanych ze stanem zagrożenia epidemicznego, termin ostatecznego zobowiązania w tym zakresie został w ostatnim momencie dla wszystkich przedłużony do 17 listopada 2022.
Zatem, jeśli posiadasz aktualne zezwolenie na zbieranie lub przetwarzanie odpadów wydane tuż po 2012 roku, to jak najszybciej zainteresuj się jego przedłużeniem. Ustawodawca zaznaczył, że wniosek o wydanie nowego zezwolenia należy złożyć najpóźniej trzy miesiące przed upływem dotychczasowego terminu ważności. W przypadku zrealizowania takiego scenariusza – jeśli nie pojawią się dodatkowe problemy – uprawnienia zachowają swoją ciągłość.
Warto sprawdzić:
Przedłużenie terminów zostało ogłoszone dość niespodziewanie w ustawie, której tytuł wskazuje jedynie na tematykę związaną z energią elektryczną. Nie mniej tego znalazły się tam zapisy dotyczące gospodarowania odpadami.
System kaucyjny w Polsce. Kiedy w 2023?
Ciekawe zjawisko obserwujemy również w segmencie mocno ocierającym się o potrzeby społeczne. Od lat w dyskursie publicznym pojawia się kwestia tzw. opłaty kaucyjnej, czyli pewnej kwoty dodawanej do butelek szklanych i z tworzywa sztucznego, jak również puszek stalowych. Taki zabieg już od lat z powodzeniem jest stosowany za naszą zachodnią granicą, jak również w innych krajach UE. Nastroje Polaków pod tym względem są jednoznaczne; ze względu na ochronę środowiska, porządek i możliwość zintensyfikowania działań recyklingowych, zdecydowanie popieramy wprowadzenie opłaty kaucyjnej.
Sprawa ugrzęzła niestety na trudnej drodze legislacyjnej, nie pomaga również lobby samorządowe. Z powodów logistycznych, także część przedsiębiorców patrzy na ten projekt mniej przychylnym okiem. Ze względu na szereg trudności, w tym przedłużające się konsultacje, ewentualna ustawa nie wyszła jeszcze poza sferę projektową w Rządowym Centrum Legislacji.
Czy ta sytuacja zmieni się w 2023 roku? Jest ku temu duża szansa, bowiem zapewnienia związane z wprowadzeniem opłaty kaucyjnej pojawiły się już w 2019 roku w ramach rządowego exposé, wygłaszanego w tamtym czasie przez premiera. Istnieje prawdopodobieństwo, że ekipa rządząca będzie chciała wywiązać się z obietnic przed końcem kadencji, tym bardziej, iż projekt cieszy się poparciem społecznym. Nie zapominajmy również, że sprawa jest szeroko dyskutowana od wielu miesięcy, zatem to najwyższy czas, aby rzecz trafiła do sejmu. Dlatego wszyscy przedsiębiorcy, których mogą dotyczyć ewentualne obowiązki związane z opłatą kaucyjną, powinni w bieżącym roku z większą uwagą przyglądać się wszystkim informacjom płynącym na ten temat z Warszawy.
Więcej szczegółów:
![Cenne informacje dla sieci handlowych – tych błędów w zakresie gospodarowania odpadami należy się wystrzegać [Podsumowanie 2022]](https://cdn.prod.website-files.com/686034042ec8dce316eb4275/690d454e638a457a2370fce4_placeholder-600x400.png)
Cenne informacje dla sieci handlowych – tych błędów w zakresie gospodarowania odpadami należy się wystrzegać [Podsumowanie 2022]
![Cenne informacje dla sieci handlowych – tych błędów w zakresie gospodarowania odpadami należy się wystrzegać [Podsumowanie 2022]](https://cdn.prod.website-files.com/686034042ec8dce316eb4275/690d454e638a457a2370fce4_placeholder-600x400.png)
Cenne informacje dla sieci handlowych – tych błędów w zakresie gospodarowania odpadami należy się wystrzegać [Podsumowanie 2022]
Zakończony niedawno rok 2022 dostarczył nam wielu ciekawych informacji dotyczących styku handlu (a w szczególności dużych sieci handlowych) z branżą odpadową. Wnioski są dość jasne – zmieniające się przepisy i konieczność wprowadzania kolejnych regulacji w firmach to wciąż spora trudność dla przedsiębiorców. Efektem wzmożonych kontroli było wykrycie szeregu nieprawidłowości, które w większości wiązały się z możliwością, a nawet koniecznością nałożenia kary. Zebraliśmy osiem różnych czynników, przypadków i sytuacji z poprzedniego roku, aby tym samym przestrzec właścicieli biznesów przed niewłaściwym postępowaniem w kontekście gospodarowania odpadami. Zapraszamy do lektury!
1. Wciąż sporym problemem jest… brak rejestracji w BDO
O trudnych kwestiach związanych z uzyskaniem konkretnych pozwoleń przez przedsiębiorców pisaliśmy w tym artykule. Zdecydowanie warto się z nim zapoznać, również mając na uwadze budowanie strategii i wdrożeń dotyczących gospodarowania odpadami pod względem formalnym i kadrowym – w treści umieściliśmy kilka praktycznych porad. Jednak to, o czym tym razem wspominamy na samym wstępie, jest dość podstawowym błędem, który może sporo kosztować: brak zgłoszenia firmy do BDO (pomimo takiej konieczności) to wciąż częsta praktyka.
Na szczęście sytuacja ta ulega powolnej zmianie, ale dla zasady przypominamy:
- Wprowadzasz na rynek krajowy przedmioty w opakowaniach?
- Wprowadzasz sprzęty elektroniczne i elektryczne, baterie, pojazdy, akumulatory i baterie, smary lub oleje, opony?
- Jesteś producentem lub importerem, jak również wewnątrzwspólnotowym nabywcą opakowań?
- Wytwarzasz opady, ewidencjonujesz je?
Jeśli na którekolwiek pytanie odpowiadasz twierdząco – niezależnie od wielkości biznesu, który prowadzisz, bo rzecz tyczy się nawet małych sklepów internetowych – musisz zarejestrować się
BDO, dokonać opłat i zapoznać z przepisami dotyczącymi ewidencjonowania w tym systemie.
2. Prowadzenie ewidencji wymaga terminowości, to konieczność
Gdy już twoje przedsiębiorstwo funkcjonuje w ramach obowiązków związanych z BDO, nie można zapominać o terminowym prowadzeniu dokumentacji. Obserwujemy w trakcie audytów, że osoby obsługujące rejestr nierzadko dość luźno podchodzą do zadań związanych z wprowadzaniem kart, jak również nierzetelnemu poddawaniu ich korekcie w razie potrzeby. W ten sposób bardzo szybko można zbudować spory bałagan w ewidencji, co prowadzi najczęściej do uchybień w zakresie sprawozdawczości.
Dlatego najlepszym sposobem pozostaje sumienność, wypracowana już na samym wstępie „przygody” z BDO. Nie ukrywamy, że kluczowym tematem pozostaje odpowiednie przeszkolenie własne lub pracowników. W tym zakresie w ZEME prowadzimy szereg kompleksowych działań edukacyjnych, zarówno dla początkujących, jak i tych, którzy już odnotowali pierwsze kłopoty z terminowością. Chcesz wiedzieć więcej? Zapraszamy do kontaktu z nami!
3. Masz w firmie odpady niebezpieczne? O tym trzeba pamiętać
Już samo wytwarzanie w firmie odpadów klasyfikowanych jako niebezpieczne powinno u przedsiębiorcy skutkować większą czujnością i dbałością o poprawne procedury. Dlaczego? Bo podmioty takie zdecydowanie częściej są poddawane drobiazgowym kontrolom, a wszelkie uchybienia skutkują nałożeniem dotkliwych kar. Trzeba pamiętać, że:
- odpady niebezpieczne powinny zostać oznaczone za pomocą właściwych etykiet,
- nie należy mieszać różnych rodzajów odpadów (np. niebezpiecznych z innymi),
- oczywiście w tym celu dla odpadów niebezpiecznych należy wytyczyć i oznaczyć odpowiednią strefę (wymagania wynikające z rozporządzenia Ministra Klimatu z 11 września 2020 w sprawie szczegółowych wymagań dla magazynowania odpadów),
- i wreszcie odpady niebezpieczne należy przekazać do podmiotów zajmujących się ich odzyskiem lub ostatecznym unieszkodliwieniem (art. 27 ust. 3b ustawy o odpadach).
Wytwarzając odpady niebezpieczne i przekraczając limity zwolnień z ich ewidencjonowania, należy wziąć pod uwagę konieczność wprowadzenia i organizowania częstszych kontroli wewnętrznych (na własną rękę lub z udziałem audytu zewnętrznego, np. realizowanego przez specjalistów ZEME), celem eliminowania ewentualnych błędów proceduralnych i logistycznych.
4. Zbyt dużo odpadów to również spory kłopot. Pilnuj limitów!
Przypominamy, że w pewnych sytuacjach należy uzyskać pozwolenie na wytwarzanie odpadów:
- powyżej tony rocznie w przypadku odpadów niebezpiecznych,
- w przypadku innych odpadów powyżej 5000 ton w ciągu roku.
Dość istotne w tym kontekście pozostaje to, że pozwolenia dotyczą tylko i wyłącznie eksploatacji instalacji, a nie prowadzenia działań typowo sprzedażowych. Zatem w przypadku sieci handlowych, nie zawsze pojawia się konieczność uzyskania pozwolenia. Nie zmienia to oczywiście faktu, iż trzeba sumiennie prowadzić ewidencję.
5. Sprawdzaj, komu przekazujesz odpady. Nie wszyscy odbiorcy mają potrzebne uprawnienia!
Co ciekawe, również w temacie odbiorców należy stosować zasadę ograniczonego zaufania. Nasi eksperci zwracają często uwagę na to, żeby sprawdzić, jakie kody odpadów mają w rejestrze BDO (dział VII) wpisani transportujący nasze odpady. To istotne, aby pokrywały się one w pełni z odpadami, które są odbierane od nas.
Dla uzyskania pewności co do uprawnień odbiorcy odpadów, pojawia się też potrzeba pobrania kopii decyzji administracyjnej w zakresie gospodarki odpadami odbiorcy. Będzie to np. decyzja dotycząca zbierania lub przetwarzania odpadów, w którym to dokumencie określony jest termin ważności oraz ilości i rodzaje kodów odpadów, którymi podmiot może gospodarować. O tym także przedsiębiorcy w pośpiechu zapominają, tworząc nieświadomie braki formalne w ewidencji, a w tym przypadku mamy doczynienia z jednym z najczęstszych pytań zadawanych przez inspektorów WIOŚ podczas kontroli.
6. „KPO mi wystarczy…” – to błąd!
Czy przedsiębiorcy pamiętają o KEO? Jak już wielokrotnie sprawdziliśmy, zdarza się, że w ewidencjach brakuje nawet dokumentów KPO. Tymczasem w systemie BDO są dostępne jeszcze inne karty ewidencyjne, a jedną z nich jest Karta Ewidencji Odpadów. To dokument istotny dla trzech rodzajów podmiotów: zbierających, przetwarzających oraz wytwarzających odpady. W KEO zawarte są informacje między innymi na temat rodzaju i kodu odpadu, jak również czynności, jakimi obejmuje go dany podmiot (np. wytwórca).
Co istotne, KEO musi być tworzone na bieżąco, bo to właśnie od niego WIOŚ zaczyna kontrolę. Przypomnijmy, że KEO pokazuje całoroczny obraz działań w zakresie danego rodzaju odpadu tj. jego bilans: ile wytworzyliśmy danego kodu w ciągu roku, jak dużo przekazaliśmy oraz przetworzyliśmy, a także czy jakaś ilość pozostała nam z poprzedniego roku. to powala nam i kontrolującemu porównać stan magazynowy danego rodzaju odpadu pomiędzy ewidencją w BDO, a stanem faktycznym. Jeśli tworzenie KEO jest konieczne, to jego brak już wielokrotnie spowodował nałożenie kar na przedsiębiorców – takie sytuacje powtarzały się w roku 2022.
7. Wprowadzasz odpady na rynek? Pamiętaj o oznaczeniach na dokumentach
Zarejestrowałeś się w BDO, a po mniej więcej miesiącu został nadany unikalny numer. Co dalej? To oznaczenie nie jest tylko „do wiadomości własnej” oraz komunikacji urzędowej – trzeba zacząć się nim posługiwać na szerszą skalę. Niestety wiele firm (szczególnie mniejszych, chociaż nie jest to regułą) zapomina o tym, że numer rejestrowy BDO musi znaleźć się np. na fakturach, paragonach i umowach kupna-sprzedaży. Jakich? Tych, które dotyczą prowadzonej działalności kwalifikującej się do wpisu do BDO.
Nasza rada: obecnie każdy program księgowy ma możliwość dopisania numeru BDO do szablonu faktury. Niestety nie zawsze opcje te są widoczne „na wierzchu”. Co istotne, raz wprowadzony numer będzie pojawiał się stale i nie trzeba będzie go dopisywać ręcznie, np. w polu uwag.
8. Przekraczasz limit zwolnienia z ewidencji? Musisz zacząć ją prowadzić!
Na koniec umieszczamy jeszcze istotne przypomnienie: w ciągu roku należy pilnować limitów kwalifikujących podmiot do zwolnienia z prowadzenia ewidencji w ramach BDO. Takie zwolnienie jest pewnym ułatwieniem, ale kwestia ta dotyczy najczęściej tylko niewielkich firm, a nie największych graczy na rynku.
Tym, na co warto zwrócić szczególną uwagę, są kategorie odpadów, ponieważ w zależności od rodzaju (np. tworzywo sztuczne, drewno lub baterie itp.) ustawodawca przewidział inne limity zwolnień dla wytwórców odpadów. Dla papieru będzie to przykładowo do 500 kg rocznie, a już w przypadku opakowań tekstylnych – 200 kg. Co ciekawe, pewne delikatne limity zostały również ustalone dla odpadów niebezpiecznych. Pamiętaj: po przekroczeniu tych wartości, musisz uzyskać wpis do BDO*.
*Dokument regulujący: Dz.U. 2019 poz. 2531, Rozporządzenie Ministra Klimatu z dnia 23 grudnia 2019 r. w sprawie rodzajów odpadów i ilości odpadów, dla których nie ma obowiązku prowadzenia ewidencji odpadów.

Gospodarowanie odpadami i opakowaniami w firmie. Czy masz wszystkie pozwolenia?

Gospodarowanie odpadami i opakowaniami w firmie. Czy masz wszystkie pozwolenia?
Prowadzenie niewielkiej firmy generuje sporo dylematów prawnych, pojawia się też mnóstwo przestrzeni, które wymagają każdego roku gruntownego sprawdzenia i odpowiedniego poukładania dokumentacji. To oczywiście ogromne wyzwanie, ale jeszcze większe czyha na kadrę kierującą rozbudowanymi przedsiębiorstwami, zatrudniającymi setki pracowników, w tym np. sieciami handlowymi. Ze względu na ich rozbudowaną strukturę – logistyczną, personalną, majątkową i biurową – poprzeczka ląduje o wiele wyżej. Nietrudno o przeoczenie, zwykły błąd, bądź brak rozeznania w najnowszych zmianach legislacyjnych. Oczywiście w takiej sytuacji kary mogą być bardzo dotkliwe!
W dzisiejszym artykule: sprawdzamy rodzaje zagrożeń związane z brakiem pozwoleń, prezentujemy trzy gotowe ścieżki: najdroższą, optymalną i ryzykowną, pokazujemy gotowe rozwiązanie, oparte o doświadczenie specjalistów.
Najpierw sprawdźmy, jakie konsekwencje mogą się zrodzić w wyniku nieodpowiedniego zabezpieczenia warstwy formalnej w firmie. Zagrożenia związane z brakiem pozwoleń Przedsiębiorca wprowadzający na rynek opakowania (również np. w formie opakowań do wysyłki produktów) ma obowiązek zgłoszenia tego faktu do BDO, a następnie prowadzenia odpowiedniej ewidencji. Jeszcze więcej formalności czeka na tych, którzy wytwarzają różnego rodzaju odpady. Sporo zagrożeń wynika też z niewiedzy oraz niedostosowania procedur do stale zmieniających się wymogów:
- Brak ewidencji odpadów: wojewódzki inspektor ochrony środowiska może nałożyć karę pieniężną od 1000, do aż 1 000 000 zł.
- Brak rejestracji w BDO, jak również brak sprawozdawczości oraz niewysłanie w terminie ich korekt: kara grzywny (do 5 000 zł) lub pozbawienia wolności, a także administracyjna kara pieniężna (od 1000 do 1 000 000 zł),
- Działania na szkodę ochrony środowiska: wg. ustawy, która weszła w życie 17 sierpnia 2022 (Dz.U. 2022 poz. 1726), przy prawomocnym wyroku sądowym ma ustalić nawiązkę w kwocie od 10 000 do 10 000 000 zł na rzecz NFOŚiGW.
To tylko niektóre z przykładów nieprzyjemności, jakie czekają na przedsiębiorców, którzy nie zauważą braków formalnych lub nie dopilnują pracowników w centrali i poza nią. Aby temu przeciwdziałać, można wykorzystać jedno z gotowych wdrożeń.
Rozwiązanie najdroższe: własny dział środowiskowy
Czy duże przedsiębiorstwo powinno inwestować we własny dział środowiskowy? To kwestia sporna: wielu specjalistów zaleci takie rozwiązanie jako bezkompromisowe, ale również sporo osób dokona szybkiego rachunku i podważy jego sens ekonomiczny. Komfort związany z wdrożeniami prawno-środowiskowymi ma bowiem kilka skutków finansowych, jasno odznaczających się w budżecie rocznym: Pensje specjalistów z dziedziny ochrony środowiska są wysokie. Według danych portalu wynagrodzenia.pl ze stycznia 2023 roku, mediana zarobków starszego specjalisty to 5500 zł brutto. Warto wiedzieć, że to badanie nie precyzuje specjalizacji – przy każdej niszy rynkowej miesięczne zarobki mogą poszybować nawet powyżej kilkunastu tysięcy miesięcznie. Dlaczego? Między innymi przez to, że osoby działające w HR mają nierzadko problem ze znalezieniem osób z odpowiednimi kompetencjami! Szkolenia to dodatkowy koszt dla przedsiębiorcy. Prawnicy potrzebują ciągłego aktualizowania wiedzy i poszerzania swoich umiejętności, w tym dostosowywania ich do wielowątkowych wdrożeń na gruncie prawa krajowego i unijnego.
Dodatkowy dział, to konieczność zorganizowania przestrzeni i narzędzi do pracy. W zależności od liczebności, wyposażenie i wydzielenie stanowisk, w tym również zapewnienie odpowiedniego oprogramowania, może znacząco pogłębić wydatki. Teoretycznie zyskujemy komfort działania „we własnym ogródku”, ale nakłady – mogące sięgać nawet kilkudziesięciu tysięcy złotych miesięcznie – będą w wielu przypadkach racjonalną blokadą. Warto przy okazji zauważyć, że trudno o specjalistów z zakresu ochrony środowiska działających w profilu uniwersalnym, więc koordynacja działań biznesowych na wielu frontach będzie wymagała również fragmentacji samych stanowisk.
Rozwiązanie ryzykowne: audyt wewnętrzny i baczna obserwacja zmian
Mając na uwadze powyższe koszty, część przedsiębiorców decyduje się na wzięcie spraw we własne ręce. Polega to na rozdzieleniu zadań dotyczących rozliczeń w zakresie wprowadzonych opakowań na polski rynek, logistyki odpadowej oraz spełnienia wymogów prawnych, pomiędzy pracowników różnych działów, zarówno wyższego, jak i niższego szczebla. To zdecydowanie najtańsza opcja, ale też bardzo ryzykowna: jeden błąd może pociągnąć za sobą lawinę innych. Nierzadko zadania powiązane z monitoringiem tego, czy firma posiada odpowiednie pozwolenia, są przerzucane na księgowość, a jeszcze częściej dział BHP.
O kompletność dokumentacji mają dbać lokalnie kierownicy placówek oraz regionu, a następnie komunikować do centrali wszystkie niezbędne działania, naruszenia i problemy. To właśnie w tym miejscu następuje najwięcej nieporozumień i ewentualnych braków, które mogłyby w szybkim tempie zostać wychwycone przez doświadczonych specjalistów. Jako że łańcuch ten jest niepełny, to można liczyć jedynie na przytomność umysłu specjalistów BHP oraz wysokie kompetencje nadzorcze menedżerów. Co w momencie, gdy zabraknie wiedzy prawnej?
Rozwiązanie optymalne: outsourcing zadań
Trzeci sposób ma za zadanie zarówno zoptymalizować koszt obsługi prawnej, jak i wypełnić luki kadrowe w kilku miejscach w firmie. Jest to niezwykle popularna metoda prowadzenia działań nie tylko w obrębie gospodarki odpadami, ale też w innych dziedzinach. Moda na outsourcing ma solidne podstawy ekonomiczne, ale do poprawnego działania całego mechanizmu warunek jest jeden: kooperacja z właściwym partnerem biznesowym – zaangażowanym, doświadczonym i umiejącym szybko reagować. Zatem które „luki” można zapełnić specjalistami z zewnątrz? Oto najważniejsze obszary: Audyt dotychczasowych działań. Kontrola już wdrożonych schematów i norm, to podstawa do odnalezienia problemów i ewentualnych braków wśród pozwoleń.
Doradztwo prawne w centrali firmy oraz w ośrodkach lokalnych. Punktowe docieranie do osób odpowiedzialnych za poszczególne etapy realizacji zadań, to najlepsza metoda na eliminację „słabych ogniw”, np. poprzez intensywne szkolenie lub odpowiedni podział nadmiaru zadań. Kontrola procesów przepływu informacji. Po sumiennym rozpoznaniu i rozplanowaniu niezbędnych czynności firma zewnętrzna powinna przejść do etapu kontroli i dalszego doradztwa. Stale zmieniające się przepisy, roszady personalne w centrali, wprowadzenie nowych jednostek do obiegu – to wyzwania, które pojawiają się zawsze w dynamicznych i dobrze rozwiniętych projektach. Dysponując takim zaangażowaniem po stronie partnera zewnętrznego, można liczyć na bardzo dobry przelicznik finansowy względem prowadzonych czynności, a jednocześnie zyskać pewność, że firma nie będzie narażona na kary związane z niedopatrzeniami formalnymi.
Nie wiesz od czego zacząć? Potrzebujesz audytu? Zgłoś się do specjalistów ZEME!
Zgodnie z obietnicą, prezentujemy też gotowe rozwiązanie: zatrudnienie gotowego do działania, komunikatywnego, dysponującego najświeższą wiedzą zespołu fachowców ZEME!
Jeśli w twojej firmie zachodzi potrzeba prowadzenia dokumentacji (a prawdopodobnie tak właśnie jest) związanej z recyklingiem, odpadami, opakowaniami i kwestiami dotyczącymi ochrony środowiska, to możesz śmiało skorzystać z naszego know-how: współpracujemy z dużymi przedsiębiorstwami – najczęściej liderami rynku – w Polsce i za granicą, zatrudniamy osoby wyspecjalizowane pod kątem prawnym, które stale aktualizują swoją wiedzę i przechodzą kompleksowe szkolenia, mamy w pamięci kilkadziesiąt różnych case studies, co daje nam możliwość trafnego reagowania w naprawdę szybkim tempie, doskonale poruszamy się w specyfice działań prowadzonych przez sieci handlowe, monitorujemy logistykę i usprawniamy kontakty z innymi partnerami zewnętrznymi, możemy odpowiednio przeszkolić pracowników twojej firmy, aby sprawy prowadzone w centrali były kończone zawsze z sukcesem.
W Polsce nie ma bardziej doświadczonego i wyspecjalizowanego w tej dziedzinie zespołu niż stale rozwijające się ZEME! Dzielimy się wiedzą, rozwiązujemy problemy i wdrażamy metody zapobiegania, wszystko według indywidualnie ustalanego zakresu usług. Zapraszamy do wyboru najdogodniejszej ścieżki porozumienia się z nami – osobiście, mailowo, telefonicznie – w zakładce kontakt na górze strony!

Brak KPO w systemie BDO. Droga „na skróty” może twoją firmę sporo kosztować

Brak KPO w systemie BDO. Droga „na skróty” może twoją firmę sporo kosztować
Każdy z nas szuka możliwie najszybszych rozwiązań. Często określamy je także mianem optymalnych – to nic złego, że staramy się szanować swój czas i maksymalizować korzyści płynące z roboczogodzin. Czasem taki zabieg daje nam też dodatkową chwilę na regenerację, a i ten aspekt jest przecież niesamowicie istotny. Jednak pojawia się też kilka sytuacji, w których celowe pominięcie, a wręcz zaniechanie określonych czynności, może być katastrofalne w skutkach.
W tym przypadku mowa o wyraźnych wytycznych prawnych związanych z rejestrem BDO – pewnych działań w dokumentacji związanej z ewidencją po prostu nie można pomijać. Niestety, może zdarzyć się, że w wyniku braku komunikacji i odpowiedniego nadzoru, pracownik obierze niebezpieczny szlak „na skróty”. Przyjrzyjmy się zatem możliwym scenariuszom i sposobom radzenia sobie z takimi sytuacjami.
W tym artykule sprawdzamy: wysokość kar oraz typowe błędy popełniane przy prowadzeniu KPO, czy brak umiejętności to odpowiednia wymówka dla pracownika, jak dużą rolę odgrywa komunikacja pomiędzy centralą a oddziałami, a także sugerujemy gotowe, kompleksowe rozwiązanie, pozwalające na wdrożenie nadzoru i uzupełnienia luk w dotychczasowych rozwiązaniach.
Kary administracyjne za nieprawidłowe ewidencjonowanie Zacznijmy od najbardziej przykrych wiadomości: każdy podmiot, który od 23 września 2021 roku zostanie przyłapany na nieprawidłowościach – lub co gorsza, całkowitym pominięciu konieczności zgłoszenia do BDO – może zostać ukarany administracyjną karą pieniężną. Ta wynosi od 1000, aż do 1 000 000 zł. Przed wcześniej wskazaną datą widełki były znacznie łagodniejsze, bo była to przede wszystkim grzywna nakładana na konkretnego pracownika w procesie mandatowym i mogła zamknąć się maksymalnie w 5000 zł. Nowelizacja jednak zmieniła sporo i teraz tym bardziej warto mieć się na baczności podczas planowania działań w zakresie gospodarowania odpadami. Za co można dostać karę w przypadku niedociągnięć wynikających z działań pracowników? Między innymi są to:
- nieprowadzenie ewidencji odpadów,
- zaniechania sprawiają,
- że wpisy są niezgodne ze stanem rzeczywistym,
- problemy z terminowością w prowadzeniu rejestru,
- wybiórcze traktowanie obowiązków związanych z BDO.
Dlatego korzystając z okazji, trzeba przypomnieć, że prowadzenie KEO, czyli karty ewidencji odpadów na jeden rok kalendarzowy, jest obowiązkowe dla każdego miejsca oraz rodzaju odpadu (z osobna). W praktyce oznacza to, że oddziały danej firmy same muszą zadbać o to, aby ewidencjonowały odrębnie dla każdego miejsca prowadzenia działalności, np. poprzez wpisy KPO.
Najwięcej nieprawidłowości można wyeliminować poprzez skuteczne szkolenia. Na wstępie poniekąd sugerowaliśmy, że błędy w KPO i KEO mogą wynikać z różnych zaniedbań, a wina będzie leżeć prawdopodobnie po stronie pracownika. Jednak przy okazji warto zwrócić uwagę, że źródłem niekoniecznie musi być lenistwo lub złośliwość, ale przede wszystkim… brak wiedzy. Z naszych obserwacji wynika, że pracownicy, którym powierza się zadania związane z odpadami, nierzadko zadają podstawowe pytania, wykazując niepewność, niezrozumienie tematu lub luki w zdolnościach, w tym szczególnie związanych z obsługą systemu BDO.
Oto kilka przykładów stwierdzeń, które możemy usłyszeć od swoich pracowników:
Nie mam odpowiednich uprawnień, aby wystawić tego typu dokument.
Oczywiście pracownik musi uzyskać uprawniania użytkownika do usługi oraz zgodę zarządu firmy (pełnomocnictwo) do prowadzenia ewidencji, ale już samo wystawianie dokumentu KPO nie wiąże się koniecznością podpisywania go przez kogoś z kierownictwa firmy. Obawa o to, że „nie jest się osobą upoważnioną do wystawienia KPO”, jest typowym przykładem zawirowań w procesie nadawania uprawnień oraz pewnych braków na etapie szkolenia.
Nie znalazłem nigdzie formularza KPO wśród dokumentów na biurku.
Nic dziwnego, ponieważ od dłuższego czasu system z wersji papierowej przeszedł całkowicie w tryb wygodnego oprogramowania online. Mimo to, część pracowników wciąż jest zdziwiona, że podczas przekazywania odpadów nie wystarczy odręczne „wypisanie kwitu”, który później zostanie przekazany do innego miejsca prowadzenia działalności lub odrębnego podmiotu.
Nie jestem w stanie poradzić sobie z wprowadzaniem kodów odpadów, nie znam się na tym.
To istotny problem, ponieważ stworzenie nowej karty przekazania odpadów wiąże się z pewnymi umiejętnościami. Pierwszą z nich jest poruszanie się w interfejsie BDO, a drugą – właściwe uzupełnienie wszystkich rubryk. Z naszego doświadczenia wynika, że taki termin jak umiejętność doboru kodu odpadu, wskazanie numeru certyfikatu, czy pojęcie “odpad ex” może stanowić spory kłopot, szczególnie dla nowo zatrudnionych pracowników.
To osoba wykonująca transport powinien przekazać mi wszystkie dokumenty od przyjmującego.
Takie wytłumaczenie również jest często spotykane, szczególnie w momentach, w których odpowiedzialność za działania w obrębie lokalnego ewidencjonowania w BDO spada na pracowników, którzy do tej pory wykonywali pracę o innym charakterze (w szczególności wtedy, gdy nie mają kontaktu z zadaniami biurowymi). Niestety nie jest to takie proste, ponieważ za wystawienie dokumentu KPO jest odpowiedzialny podmiot przekazujący.
Sytuacje takie jak powyższe moglibyśmy na potrzeby tego artykułu mnożyć aż do listy, która zawierałaby kilkadziesiąt punktów. Jednak przekaz płynący z tych przykładów jest niezwykle prosty: większość problemów można załatwić stosunkowo szybkim, jednodniowym szkoleniem, przeprowadzonym wśród wszystkich pracowników biorących odpowiedzialność za działania w obrębie przekazywania odpadów. Najlepiej w ten sposób naświetlić sytuację osobno w każdym z oddziałów firmy, jak również w centrali, dostosowując poziom szkolenia do zadań jednostki. Przy okazji warto też poświęcić czas, odpowiadając na indywidualne pytania. Często winna jest zła komunikacja pomiędzy oddziałami a centralą firmy Praca nad tym, aby odpowiednio zaktywizować pracowników całej sieci, a szczególnie usprawnić ścieżki komunikacji pomiędzy oddziałem a centralą, to niezwykle wymagające zadanie. Pomocna może być organizowana okresowo integracja, częstym rozwiązaniem jest też wizytowanie jednostek terenowych przez pracowników centrali. Niezmiernie ważne pozostaje również dbanie o dobrą atmosferę wśród ludzi – ale to rzecz na zupełnie inny poradnik.
Skupmy się na temacie odpadów.
Największym wyzwaniem pozostaje uchwycenie tego, co faktycznie dzieje się lokalnie z transportami i zestawienie tego z dokumentami KPO w systemie. Pamiętajmy, że w tym przypadku stajemy w obliczu szeregu trudnych wyzwań logistycznych. Dotyczą one gromadzenia odpadu w magazynie, właściwego rozplanowania transportów oraz – co dla nas niezmiernie istotne w kontekście problemów poruszanych w artykule – terminowego przygotowania dokumentów. Niestety, bez ustalonego elementu nadzoru i kontroli, nierzadko dochodzi do różnych nadużyć. Dlatego rolą centrali jest zarówno dostarczanie narzędzi, jak i kontrola nad ich prawidłowym wykorzystywaniem. Często właśnie na tym polu powoli i nieświadomie budowana jest luka komunikacyjna – co istotne, można ją w każdym momencie zniwelować poprzez zaangażowanie pracowników w raportowanie oraz nadzór. Jest też jeszcze jeden sposób: aby przenieść moce przerobowe na inne zadania, można skorzystać z outsourcingu i z pomocą zaufanego partnera w jednej chwili zlikwidować wszystkie niedociągnięcia.
Musisz wdrożyć BDO?
Chcesz przeszkolić pracowników?
Potrzebujesz szybkiego audytu dla bieżącej działalności?
Aby w sposób przystępny przekazać wiedzę pracownikom, potrzebny jest doświadczony nauczyciel. Jednak jego umiejętności nie mają mieć jedynie znamion czysto pedagogicznych – sekret tkwi w tym, że najlepszymi wynikami mogą pochwalić się ci, którzy poznali już szereg problemów, nieprawidłowości i postaw pracowniczych w innych firmach. ZEME dysponuje takim właśnie personelem, gotowym w każdej chwili pojechać w każde miejsce w Polsce, jak również zebrać słuchaczy w ramach szkolenia online. Wykrycie nieprawidłowości związanych z funkcjonowaniem BDO w obrębie dużego podmiotu nierzadko wiąże się z koniecznością przeprowadzenia konsultacji prawnych. ZEME współpracuje ze specjalistami-prawnikami, którzy mają ogromną i stale aktualizowaną wiedzę związaną z wszelkimi rodzajami odpadów i ich obsługą w zakresie formalnym. Oprócz szkolenia i audytu ZEME oferuje także kompleksowe doradztwo, znacząco wychodzące poza ramy uniwersalnych planów i sztywno zestawionych reguł.
Doskonale wiemy, że każda firma ma zupełnie inny system działania oraz odmienne wyzwania – chociażby logistyczne – przed sobą. Naszą rolą jest nie tylko drobne wsparcie, ale przede wszystkim czynne działanie w imieniu partnerów, dokładnie tak, aby w konsekwencji utrzymać nie tylko porządek w dokumentacji, ale też wskazywać szanse dla przedsiębiorstwa i zoptymalizować współprace zewnętrzne. Czy BDO jest tworem, który pozostaje realnym zagrożeniem dla twojej firmy? Jeśli choćby cień takiej myśli przeszedł ci przez głowę, skontaktuj się z nami. Nierzadko wspólne przepracowanie problemów z KPO i KEO i komunikacji na linii centrala-oddziały, daje niemal natychmiastowe skutki. Inwestując w szkolenia i zwracając baczną uwagę na dokumentację, zyskać można nie tylko większy spokój, ale też większą pewność siebie wśród załogi, jak również lepszą bazę pod ewentualne zmiany prawne w niedalekiej przyszłości.